Przeczytaj także
Alex Dujszebajew dostał zielone światło na powrót do treningów po urazie mięśnia dwugłowego. Być może prawy rozgrywający znajdzie się w kadrze na środowy rewanż z OTP Bank-Pickiem Szeged.
Prawy rozgrywający doznał urazu pod koniec lutego w wyjazdowym spotkaniu z Fuechse Berlin. Od początku dział medyczny 20-krotnego mistrza Polski zakładał od sześciu do ośmiu tygodni rehabilitacji. Uraz udało się wyleczyć w dolnym zakresie.
W tym czasie kapitan Industrii Kielce trenował indywidualnie. Od poniedziałku wejdzie w pełny kontakt. Jest szansa, że zagra w środowym meczu z OTP Bank-Pickiem Szeged. Jego forma pozostaje jednak pod znakiem zapytania.
– Nie wiemy jeszcze czy zagra. Jeśli tak, to nie wiemy na ile będzie gotowy. Od spotkania z Berlinem był wyłączony. Na początku mógł robić tylko siłownię na górne partie ciała. Później zaczął lekko dreptać na rowerku,, później truchtać, następnie zmieniać kierunki. Szedł innym trybem treningowym. Nie możemy oczekiwać, że będzie naszym zbawcą, chociaż życzylibyśmy sobie tego. On jest nieocenioną wartością dla nas. Nie możemy zrzucać wszystkiego na jego barki i myśleć: „o Alex wrócił i jest po sprawie”. To my musimy pomóc mu jeszcze bardziej, aby go odciążać. On zawsze znajdzie drogę do bramki. Zobaczymy, jak będzie grał się w grze kontaktowej. Po tym podejmiemy decyzję – powiedział Krzysztof Lijewski, drugi trener kieleckiego zespołu.
W środowym meczu Industria Kielce musi odrobić trzybramkową stratę z pierwszego spotkania, jeśli chce zagrać w ćwierćfinale. W poprzednim tygodniu przegrała na Węgrzech 23:26. Rewanż z OTP Bank-Pickiem Szeged rozpocznie się o godz. 18.45.







