Korona długo się męczyła, ale wyszarpała punkt w Lubinie rzutem na taśmę - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Korona długo się męczyła, ale wyszarpała punkt w Lubinie rzutem na taśmę

Przeczytaj także

Korona Kielce przedłużyła serię meczów bez porażki na ekstraklasowych boiskach do ośmiu.  W niedzielnym meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy, podopieczni Jacka Zielińskiego zremisowali na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1. Gospodarze prowadzili od 13. minuty po golu  Kajetana Szmyta. „Żółto-czerwoni” długo bili głową w mur, ale wyszarpali remis w doliczonym czasie. W 93. minucie bramkę zdobył Miłosz Trojak.

Jacek Zieliński przeprowadził jedną, wymuszoną zmianę w podstawowym składzie. Zawieszonego za kartki Huberta Zwoźnego zastąpił Marcus Godinho.

Korona szybko zyskała przewagę. W ciągu pięciu minut dwa, bardzo dobre dryblingi w polu karnym przeciwników przeprowadził Mariusz Fornalczyk. Najpierw jego podania nie zdołał przeciąć Adrian Dalmau, później obok słupka, po rykoszecie obrońcy, trafił Martin Remacle.

Zagłębie przetrwało napór. W 13. minucie Mateusz Wdowiak wygrał pojedynek na prawej stronie z Miłoszem Trojakiem. Ten posłał dośrodkowanie na długi słupek, tam idealnie odnalazł się Kajetan Szmyt, który oddał kontrujący strzał z główki. Rafał Mamla nie miał szans.

Gospodarze odsunęli grę od swojego pola karnego. W 18. minucie znów dobrze na prawej stronie zachował się Mateusz Wdowiak, który wyłożył piłkę do Jakuba Kolana.

Korona częściej utrzymywała się przy piłce, ale miała problem ze sforsowaniem obrony miejscowych. W 32. minucie Mariusz Fornalczyk kapitalnie ograł Bartłomieja Kłudkę. Podał wzdłuż bramki do Adriana Dalmau, jednak temu w ostatnich chwili w oddaniu strzału przeszkodził Michał Nalepa.

Do końca pierwszej części mecz był słabym widowiskiem, z wieloma przerwami. Korona miała blisko 70 procent posiadania piłki, ale nie przekładało się to na klarowne okazje.

Bezpośrednio po wznowieniu obraz gry nie ulegał zmianie. Zagłębie było dobrze zorganizowane. Korona grała przewidywalnie, brakowało przyspieszenia. Gospodarze czaili się na kontry.

Mecz przebiegał na warunkach podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego, którzy nie kwapili się do ataków. Obrońcy Zagłębia wyłączyli za to Mariusza Fornalczyka.

W 77. minucie akcję przeprowadzili zmiennicy. Jewgienij Szykawka powalczył z obrońcami o piłkę, a strzał oddał Pedro Nuno. Portugalczyk trafił w środek, gdzie był ustawiony Dominik Hładun.

W 86. minucie Korona stworzyła najlepszą okazję. „Fornal” dośrodkował z lewej strony. Strzał z bliskiej odległości zanotował Dawid Błanik, ale trafił prosto w Dominika Hładuna, który instynktowną interwencją uchronił gospodarzy od straty gola.

Korona dopięła swego w 93. minucie. Z lewej strony dośrodkował Dawid Błanik. Na długim słupku znakomicie odnalazł się Miłosz Trojak, który po strzale z głowy doprowadził do remisu, przedłużając serię bez porażek „żółto-czerwonych” do ośmiu spotkań.

Podopieczni Jacka Zielińskiego pozostają jedyną niepokonaną drużyną w 2025 roku. Mają na koncie 33 punkty i zajmują 11. miejsce. W niedzielę, 30 marca, po przerwie reprezentacyjnej, zmierzą się u siebie z Radomiakiem.

Zagłębie Lubin – Korona Kielce 1:1 (1:0)

Bramki: Szmyt 13’ – Trojak 93′

Zagłębie: Hładun – Ławniczak, Nalepa, Corluka – Kłudka, Dąbrowski (89’ Fritzson), Kolan, Michalski – Szmyt (89’ Listkowski), Pieńko, Wdowiak (68’ Resta)

Korona: Mamla – Soteriou (64’ Resta), Smolarczyk, Trojak – Godinho (64’ Błanik), Nono, Remacle (77’ Nuno), Pięczek – Długosz, Dalmau (77’ Szykawka), Fornalczyk

Żółte kartki: Dąbrowski – Resta

Przeczytaj także