
W sobotnim meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 0:2. W 30. minucie na listę strzelców wpisał się Ali Gholizadeh. W końcówce regulaminowego czasu wynik ustalił Mikael Ishak. Przy obu trafieniach asystował Patrik Walemark. Szwed w pierwszym spotkaniu miedzy tymi zespołami zanotował hat-tricka.
Do wyjściowego składu po chorobie wrócił Martin Remacle. Na ławce usiadł Wiktor Długosz. W ofensywnej trójce zastąpił go Pedro Nuno. Lech miał kilka problemów kadrowych. W wyjściowym składzie, po raz drugi w sezonie, na środku obrony zagrał 18-letni Wojciech Mońka.
W szóstej minucie swoich sił z dystansu spróbował Filip Jagiełło, ale czujny był Rafał Mamla. Korona po raz pierwszy zagroziła po strzale Martina Remacle’a sprzed szesnastki. Belg uderzył obok słupka.
W 15. minucie „żółto-czerwoni” zostawili sporo miejsca Partikowi Walemarkowi. Szwed starannie przygotował uderzenie z dystansu. Przymierzył, ale minimalnie nad poprzeczką.
Lech często atakował przez środek. W 20. minucie Filip Jagiełło posłał prostopadłą piłkę do Mikaela Ishaka. Napastnik źle przyjął piłkę i dobrym wyjściem uprzedził go Rafał Mamla. Korona odpowiedziała szybkim atakiem. Mariusz Fornalczyk wygrał pojedynek na lewym skrzydle, po czym dobrze podał do Pedro Nuno. Portugalczyk strzelił wysoko nad poprzeczką z dogodnej pozycji.
Spotkanie było wyrównane. Jedni i drudzy często wymieniali się posiadaniem piłki. W 29. minucie po takim przejęciu przed szansą stanął Martin Remacle. Środkowy pomocnik dobrze wypracował sobie pozycję w polu karnym. Uderzył. Minimalnie obok słupka.
Lech odpowiedział w idealny sposób. Ali Gholizadeh zagrał idealną klepkę z Patrikiem Walemarkiem. Irańczyk z zimną krwią wykorzystał idealną sytuację, w której się znalazł.
W 36. minucie Marcel Pięczek groźnie zderzył się z Bartoszem Mrozkiem. Lewy obrońca najprawdopodobniej uszkodził żebro/żebra. Zastąpił go Jakub Konstantyn. Do końca pierwszej części Lecha miał wszystko pod kontrolą.
Na początku drugiej części bardzo swobodnie czuł się Patrik Walemark. Szwed oddał dwa bardzo groźne strzały z lewej nogi w kierunku dłuższego słupka. Raz trafił minimalnie obok, a później trafił w obramowanie.
Na początku drugiej części bardzo swobodnie czuł się Patrik Walemark. Szwed oddał dwa bardzo groźne strzały z lewej nogi w kierunku dłuższego słupka. Raz trafił minimalnie obok, a później trafił w obramowanie.
Korona przegrywała walkę w środku pola. Gospodarze mieli inicjatywę. Kielczanie szukali swoich szans. W 71. minucie zanotowali dobrą wymianę na lewej stronie. Dawid Błanik wyłożył piłkę w kierunku Adriana Dalmau, ale w ostatniej chwili uprzedził go Bartosz Salamon.
180 sekund później błąd popełnił Miłosz Trojak. Piłkę odebrał mu Patrik Walemark. Szwed podał od razu do szybkiego Daniela Hakansa. Fin uderzył, ale piłkę sprzed linii zdołał wybić Pau Resta.
W 82. minucie Korona zanotowała odbiór na połowie rywala. Miłosz Strzeboński uderzył mocno sprzed pola karnego, ale na posterunku był Bartosz Mrozek, który sparował piłkę na rzut rożny.
Za chwilę gospodarze zamknęli spotkanie. Patrik Walemark posłał doskonałe, prostopadłe podanie między obrońców. Idealnie wybiegł do niego Mikael Ishak i z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam.
Korona ma na koncie 33 punkty i zajmuje 13. miejsce. W przyszły piątek zagra u siebie z Widzewem Łódź.
Lech Poznań – Korona Kielce 2:0 (1:0)
Bramki: Gholizadeh 30’, Ishak 83′
Lech: Mrozek – Carstensen, Mońka, Salamon, Gurgul – Jagiełło (79’ Hotić), Kozubal, Gholizadeh (79’ Fiabema) – Walemark (85′ Pereira), Ishak, Lisman (71’ Hakans)
Korona: Mamla – Trojak, Smolarczyk, Resta – Zwoźny (62’ Długosz), Nono, Remacle (79’ Strzeboński), Pięczek (39’ Konstantyn) – Nuno (62’ Błanik), Dalmau (79’ Szykawka), Fornalczyk
Żółte kartki: Gholizadeh – Resta, Trojak, Fornalczyk, Strzeboński