Stadion Radomiaka nie będzie zamknięty. Czerwona kartka Cebuli anulowana - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Stadion Radomiaka nie będzie zamknięty. Czerwona kartka Cebuli anulowana

Przeczytaj także

Komisja Ligi podjęła decyzję karze dla Radomiaka za haniebne wydarzenia, do których doszło po piątkowym meczu z Koroną Kielce. Klub z Radomia poniesie duże konsekwencje finansowe, ale obiekt nie zostanie zamknięty. Czerwona kartka Marcina Cebuli została „anulowana”. 

Piątkowe spotkanie na stadionie przy ulicy Struga – wygrane przez Koroną Kielce 2:0 – zakończyło się skandalem. Z trybun na murawę wpadło dwóch „kibiców” gospodarzy. Jeden z nich zaatakował Tamara Svetlina. W jego obronie błyskawicznie stanął Marcin Cebula, który obejrzał czerwoną kartkę. Za agresywne zachowanie w tej samej sytuacji „czerwień” dostał również Ibrahima Camara.

Po spotkaniu w kierunku piłkarzy Korony poleciało kilka przedmiotów, w tym szklanych butelek. Jedna trafiła w głowę Michała Siejaka. Dyrektor marketingu i komunikacji kieleckiego klubu był zszywany, a noc spędził w szpitalu.

Policja złapała stadionowych przestępców. 56-letni mężczyzna, który wbiegł na murawę, został skazany w trybie przyspieszonym. Otrzymał grzywnę w wysokości 4 tysięcy złotych, a także trzyletni zakaz stadionowy na mecze Radomiaka. 47-latek, który rzucał butelką, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Za czyn chuligański, który spowodował uszczerbek zdrowia, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna stracił pracę w Miejskim Urzędzie Pracy.

W środę sprawą zajęła się Komisja Ligi. Klub z Radomia został ukarany karą finansową w wysokości 200 tysięcy złotych. Zamknięta została trybuna rodzinna na dwa mecze – z warunkowym zawieszeniem kary na okres jednego roku. Fani Radomiaka nie pojawią się na czterech najbliższych meczach w Kielcach. Ponadto, klub ma przeprowadzić audyt ws. organizacji i bezpieczeństwa imprez masowych do końca marca.

Komisja Ligi postanowiła zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary dla Marcina Cebuli. Jego czerwona kartka została anulowana, a piłkarz otrzymał naganę.

– Komisja Ligi podjęła tak wyjątkową decyzję, jednocześnie wskazując, iż pole gry podlega szczególnej ochronie i niedopuszczalna jest agresja w stosunku do zawodników. Komisja Ligi uznała niewłaściwe zachowanie piłkarza, ale przychyliła się do stanowiska, że zachowanie zawodnika wynikało z chęci obrony piłkarza Korony, który został uderzony przez kibica gospodarzy – powiedział Jarosław Poturnicki, przewodniczący Komisji Ligi, cytowany przez stronę internetową ekstraklasy.

Pięć meczów zawieszenia i 20 tysięcy złotych kary otrzymał Gonzalo Feio. Trener Radomiaka zarzucił sędziom prowadzącym mecz czyn korupcyjny.

Przeczytaj także