U lidera obrony Korony skończyło się na strachu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

U lidera obrony Korony skończyło się na strachu

Przeczytaj także

Konstantinos Soteriou zakończył wygrany mecz z Radomiakiem Radom z urazem prawego oka. Kilka minut po jego zakończeniu przestał widzieć. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.

Środkowy obrońca doznał urazu pod koniec meczu. W ferworze walki jeden z rywali wsadził mu przypadkowo palec w oko. Cypryjczyk opuścił na chwilę boisko, ale w doliczonym czasie pomógł drużynie w utrzymaniu prowadzenia 2:0.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Jacek Zieliński przekazał, że w momencie tego zdarzenia z oka wypłynęła krew, a sam zawodnik miał problemy z widzeniem.

Na szczęście te ustąpiły w szpitalu. Badania wykazały uszkodzenie rogówki. Po kilku dniach, wszystko powinno być jednak w porządku. „Kosty” nie czeka raczej dłuższa przerwa.

fot. Mateusz Bartkiewicz

Przeczytaj także