Przeczytaj także
Konstantinos Soteriou zakończył wygrany mecz z Radomiakiem Radom z urazem prawego oka. Kilka minut po jego zakończeniu przestał widzieć. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.
Środkowy obrońca doznał urazu pod koniec meczu. W ferworze walki jeden z rywali wsadził mu przypadkowo palec w oko. Cypryjczyk opuścił na chwilę boisko, ale w doliczonym czasie pomógł drużynie w utrzymaniu prowadzenia 2:0.
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Jacek Zieliński przekazał, że w momencie tego zdarzenia z oka wypłynęła krew, a sam zawodnik miał problemy z widzeniem.
Na szczęście te ustąpiły w szpitalu. Badania wykazały uszkodzenie rogówki. Po kilku dniach, wszystko powinno być jednak w porządku. „Kosty” nie czeka raczej dłuższa przerwa.
fot. Mateusz Bartkiewicz







