Zimą w dwóch z 18 klubów piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy doszło do zmiany trenerów. Obie są znaczące, a jednocześnie nie stanowiły niespodzianki, gdyż były znane sporo wcześniej. Marek Papszun z Rakowa Częstochowa przeniósł się do Legii Warszawa, a pod Jasną Górą zastąpił go Łukasz Tomczyk.
Saga z przeprowadzką Papszuna do stolicy, skąd pochodzi i gdzie na stałe mieszka, trwała ponad miesiąc. W zasadzie dużo wcześniej wszystko było jasne, ale dopiero 19 grudnia, po ostatnich w 2025 roku meczach obu zespołów, ta roszada została sfinalizowana.
51-latek w Częstochowie wypłynął na szerokie trenerskie wody, osiągnął z Rakowem największe sukcesy w historii klubu, z mistrzostwem Polskie w 2023 roku na czele, a teraz ma za zadanie wyprowadzić z dużego kryzysu Legię. Warszawska drużyna zimową przerwę w rozgrywkach spędziła na 17., przedostatnim miejscu i choć tabela ekstraklasy jest wyjątkowo spłaszczona, to podstawowym zadaniem na drugą część sezonu będzie zapewnienie utrzymania.
– Cieszę się, że mogę tu być. Jestem wzruszony, że zostałem trenerem Legii, bo w Warszawie się urodziłem, tu się wychowałem i jestem bardzo związany z tym miastem – oświadczył Papszun podpisując umowę.
Od początku miał świadomość, jakie wyzwanie przed nim stoi.
– Musimy zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Kibice zasługują na dużo więcej. Musimy odzyskać ich zaufanie. Wierzę, że Legia będzie się rozwijać i osiągać sukcesy w najbliższej przyszłości – dodał.
W ekipie „Medalików” zastąpi go 37-letni Tomczyk, który pracował ostatnio z powodzeniem w Polonii Bytom, którą wprowadził w 2025 roku do 1. ligi, a pozostawił na drugim miejscu w tabeli. To jego powrót do Częstochowy, gdyż przygodę trenerską rozpoczynał w klubowej akademii i przez osiem lat prowadził drużyny młodzieżowe. Następnie przeniósł się do Wisły Kraków, gdzie był asystentem i koordynatorem drużyn juniorskich. W ekstraklasie jako samodzielny szkoleniowiec zadebiutuje.
– Wróciłem do Częstochowy i wierzę, że będę dobrym elementem tej układanki. Jakie emocje mi towarzyszą? Radość, odpowiedzialność. Pewnie lekki stres na początku będzie albo nawet obawa. Ale gdy patrzę na całą swoją drogę i to, gdzie dziś jestem, to mogę czuć satysfakcję – przyznał Tomczyk podczas prezentacji.
Obecnie najdłużej prowadzącym jeden zespół trenerem jest Rafał Górak, który piłkarzy GKS Katowice szkoli od czerwca 2019 roku, choć zaczął pracę na niższych szczeblach.
Drugi pod tym względem jest Adrian Siemieniec z Jagiellonii Białystok – trenuje ten zespół od 4 kwietnia 2023. Od 18 marca 2024 trenerem Motoru Lublin jest Mateusz Stolarski, co daje mu trzecią pozycję w tym zestawieniu, a dzień później drużynę Bruk-Betu Termaliki Nieciecza objął Marcin Brosz.
Stolarski, który 3 stycznia skończył 33 lata, pozostaje najmłodszym szkoleniowcem w najwyższej klasie. Najstarszy – Jacek Zieliński z Korony Kielce – w marcu skończy 65 lat.
Trenerzy drużyn PKO BP Ekstraklasy przed rundą wiosenną sezonu 2025/26:
Arka Gdynia - Dawid Szwarga
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Marcin Brosz
Cracovia Kraków - Luka Elsner
GKS Katowice - Rafał Górak
Górnik Zabrze - Michal Gasparik
Jagiellonia Białystok - Adrian Siemieniec
Korona Kielce - Jacek Zieliński
Lech Poznań - Niels Frederiksen
Lechia Gdańsk - John Carver
Legia Warszawa - Marek Papszun (za Inakiego Astiza)
Motor Lublin - Mateusz Stolarski
Piast Gliwice - Daniel Myśliwiec
Pogoń Szczecin - Thomas Thomasberg
Radomiak Radom - Goncalo Feio
Raków Częstochowa - Łukasz Tomczyk (za Marka Papszuna)
Widzew Łódź - Igor Jovicević
Wisła Płock - Mariusz Misiura
Zagłębie Lubin - Leszek Ojrzyński








