Zieliński: Liczy się awans, nawet wyszarpany w mękach i bólach - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Zieliński: Liczy się awans, nawet wyszarpany w mękach i bólach

Przeczytaj także

Korona Kielce awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. W środę pokonała przed własną publicznością Widzew Łódź 1:0. – Tutaj liczy się awans. Mamy go, chociaż został wydrapany w mękach i bólach – przyznał Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.

Spotkanie na Exbud Arenie nie należało do tych najbardziej emocjonujących. Było w nim sporo walki. Korona wygrała po skutecznym karnym Martina Remacle’a. – Strzeliliśmy gola, wybroniliśmy się. Nie daliśmy Widzewowi zbyt wielu szans na strzelenie bramki. Gramy dalej. Z ekscytacją czekamy na piątkowe losowanie. W lutym uczestniczymy dalej w wyścigu o Stadion Narodowy – wyjaśniał Jacek Zieliński.

Szczególnie w drugiej połowie Korona wykazała się sporą determinacją w obronie wyniku. – Wszystko sprzęgło się w odpowiednim czasie, również kwestie mentalne. Nie był to wielki mecz w naszym wykonaniu. Nie chcę mówić, czy graliśmy słabiej czy lepiej. To końcówka rundy. Byliśmy po nokaucie z Górnikiem. Nie jest łatwo odbudować zespół. Cieszę się, że chłopcy stanęli na wysokości zadania i po części zrehabilitowaliśmy się w oczach kibiców. Teraz chcemy wygrać z Pogonią, aby pozytywnie zakończyć średnio udaną rundę – tłumaczył szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Kluczową postacią był Yoav Hoffmeister, który dwoił się i troił w środku pola. – Hoff nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Jest bardzo ważnym ogniwem naszej drużyny. Pozostaje tylko żałować, że nie ma go w ostatnim spotkaniu. Podobnie, jak Pau Resty. Mamy jeszcze czas, aby to poskładać, zagipsować – przyznał Jacek Zieliński.

Bardzo pewne spotkanie rozegrał Bartłomiej Smolarczyk. Wydaje się, że młody stoper zapracował na to, aby za kilka dni zadebiutować w ekstraklasie.

– Bartek ma na to duże szanse. Nie z tego powodu, że ktoś wypada. Zaprezentował się z bardzo dobrej strony. To główny czynnik, który będzie decydował. Zdecydowanie podskoczył w rankingu. Był ustawiony jako centralny obrońca w trójce, był liderem defensywny. To chłopak w wieku młodzieżowca i sobie z tym poradził – zakończył trener Korony.

„Żółto-czerwoni” poznają swojego ćwierćfinałowego rywala w piątek o godz. 14.15. Losowanie odbędzie się w siedzibie TVP Sport.

Przeczytaj także