W niedzielnym meczu 23. serii Orlen Superligi, Industria Kielce pokonała w Hali Legionów KGHM Chrobrego Głogów 37:25. Spotkanie z urazem palca lewej ręki zakończył znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie Szymon Sićko.
W porównaniu z meczem z Kolstad w kadrze zabrakło Klemena Ferlina i Arkadiusza Moryty. Po chorobie wrócił Bekir Cordalija.
Początek przyniósł wymianę ciosów. Nie zabrakło efektownych bramek z obu stron. Po wrzutkach do siatki trafili Szymon Sićko i Paweł Paterek. Po siedmiu minutach był remis 4:4. Szybko udział w meczu zakończył Michał Olejniczak, który skarżył się na dolegliwości bólowe brzucha.
Nie od interwencji, a od zdobytego gola udział w meczu zaznaczył Adam Morawski. Za chwilę wybronił pierwszą sytuację. Po golu Marcela Latosińskiego z rzutu karnego zrobiło się 7:5. KGHM Chrobry ambitnie walczył, kolejne dwa trafienia padły jego łupem i po kwadransie był remis 7:7. Po kolejnych czterech minutach tablica wyników wskazywała 10:10.
Tałant Dujszebajewa rotował wykonawcami rzutów karnych. Dwa gole rzucił Piotr Jarosiewicz, następnie po jedynym Marcel Latosiński i Arciom Karaliok. Pomylił się Aleks Vlah, którego intencje odczytał Anton Derewiankin.
Od stanu 11:11 w 22. minucie, kielczanie rzucili pięć bramek z rzędu. Zdecydowanie podwyższyli poprzeczkę w obronie. Witalij Nat zareagował czasem. Po nim, w 27. minucie, kapitalną podwójną paradą popisał się Adam Morawski. Przy ponowieniu akcji, impas gości przerwał Krzysztof Żyszkiewicz. Golkiper Industrii Kielce zakończył pierwszą część z zapisem 8/20 (40 proc.), a gospodarze prowadzili 17:12.
W drugiej połowie doszło do zmiany bramkarzy w obu zespołach. Mocno swoja obecność na boisku zaznaczył Rafał Stachera, który odbił trzy piłki z rzędu. W końcu z karnego pokonał go Szymon Sićko. Za chwilę na linię siódmego metra podszedł Theo Monar. Również był skuteczny.
W 36. minucie udział w meczu zakończył Szymon Sićko, którzy doznał urazu palca lewej ręki. Zszedł z boiska z dużym grymasem bólu. Szybko trafił pod opiekę fizjoterapeutów.
W kolejnym fragmencie seryjnie do siatki zaczął trafiać ustawiony na prawym skrzydle Piotr Jarosiewicz. W 41. minucie było 25:17.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa mieli pełną kontrolę. Dziesięć minut przed końcem prowadzili 30:22. W końcówce duża ochotę do gry wykazywał Arciom Karaliok. Nieskutecznością raził natomiast Dylan Nahi.
Teraz rozgrywki czeka dwutygodniowa przerwa reprezentacyjna. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa rozegrają kolejne spotkanie w czwartek, 2 kwietnia, kiedy pojadą do Segedynu na pierwszą odsłonę batalii o ćwierćfinał Ligi Mistrzów z OTP Bank-Pickiem Szeged.
Industria Kielce – KGHM Chrobry Głogów 37:25 (17:12)
Kielce: Morawski 1, Cordalija – Jarosiewicz 6, Nahi 4, Latosiński 2, Sićko 4, Olejniczak, Vlah 4, Jędraszczyk 3, Maqueda 2, Kounkoud 4, Karaliok 4, Monar 3, Rogulski







