Piłkarze Korony Kielce zakończyli pierwszą część zgrupowania w Turcji. W sobotę przeniosą się z Side do Lary. W środę rozegrają pierwszy sparing. – Wszyscy trenują z bardzo dużym zaangażowaniem, dużą intensywnością. Nie ma kogoś, kto by odstawał. Cieszę się też z postawy naszych młodych chłopaków – mówi trener Jacek Zieliński.
„Żółto-Czerwoni” przebywają na rekordowo długim, trzytygodniowym obozie. Jako jedyna ekstraklasowa drużyna, wszystkie dotychczasowe treningi odbyli na zielonych, naturalnych murawach. W minionych dniach mocniej skupiali się na aspekcie motorycznym. – Jestem bardzo zadowolony. Dopisała nam pogoda. Warunki są wyśmienite, ze znakomicie przygotowanymi boiskami. Zrobiliśmy wszystko, co mieliśmy zaplanowane. Chłopcy podeszli do tego super. Byli dobrze przygotowani po przerwie. Bardzo ważne, że obyło się bez żadnych urazów. Za nami dość trudny, monotonny tydzień, bo nie graliśmy żadnej gry kontrolnej. Teraz rozpocznie się praca stricte piłkarska – informuje Jacek Zieliński.
Pierwsze dni zgrupowania podsumował również Wojciech Kamiński. – To był bardzo mocny tydzień. Intensywny pod względem mitotycznym. Wróciliśmy też do piłki. Tęskniliśmy za tym. To moje najdłuższe zgrupowanie w przygodzie z piłką. Jestem ciekawy, jak będzie dalej. Tworzymy na tyle fajną grupę, że myślę, że ten czas upłynie nam bezproblemowo na odpowiedniej pracy. Teraz będziemy mieć zmianę otoczenia, co będzie ważne dla głowy. Nie będziemy zmęczeni jednym miejscem – tłumaczy pomocnik kieleckiego zespołu.
W sobotę rano „żółto-czerwoni” odbędą ostatni trening w Side. Następnie czeka ich przeprowadzka do Lary. – Kontynuujemy pracę. Chcemy poprawiać się w każdym elemencie gry, zwłaszcza w fazie finalizacji. To nie będzie bezstresowa robota dla zawodników, bo będzie trwała walka o miejsce w składzie. Będą bardziej szczęśliwi, ale też ci trochę mniej. Przed nami cztery gry kontrolne z bardzo ciekawymi rywalami – mówi szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Korona rozegra pierwszy zimowy sparing w środę. O godz. 15.30 czasu polskiego zmierzy się z bułgarskim CSKA Sofia. Następnie czekają ich starcia ze słowackim Spartakiem Trnawa (17 stycznia), ukraińskim Dynamem Kijów (20) i serbską Vojvodiną Nowy Sad (23).
Jacek Zieliński poinformował, że w tym tygodniu indywidualnie pracowali wracający po kontuzji Stjepan Davidović i Dawid Błanik. Obaj niebawem powinni dołączyć do reszty drużyny.
fot. Paula Duda







