Trener polskich szczypiornistów przed EURO: naszą najsilniejszą stroną ma być defensywa - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Trener polskich szczypiornistów przed EURO: naszą najsilniejszą stroną ma być defensywa

Przeczytaj także

Trener reprezentacji nie ukrywa, że podczas mistrzostw Europy polskich piłkarzy ręcznych powinna cechować dobra defensywa. – Mamy bardzo wysokich i silnych zawodników. Wszyscy są zdrowi i gotowi do gry. Naszym celem jest awans do drugiej rundy – powiedział Jota Gonzalez.

Do mistrzostw Europy, których inaugurację zaplanowano na czwartek, Polacy przygotowują się na zgrupowaniu COS Cetniewo, które rozpoczęło się 2 stycznia.– Chciałbym mieć oczywiście więcej czasu, ale jestem zadowolony z tego, co do tej pory udało nam się zrobić. Poza tym wszystkie drużyny są w takiej samej sytuacji. Zawodnicy musieli nauczyć się wielu nowych rzeczy i wiem, że ciężko w tak krótkim okresie je wprowadzić i odpowiednio przećwiczyć. Na początku nie było łatwo, ale widać, że drużyna coraz lepiej sobie te nowinki przyswaja – stwierdził we Władysławowie Gonzalez.

W ostatnich dniach ten nadmorski ośrodek został zasypany śniegiem, jednak nie zakłóciło to kadrowiczom treningowego rytmu. – Jestem zaskoczony, nie mam przecież na co dzień styczności z taką pogodą. Mieszkam w Hiszpanii, a teraz pracuję również w Benfice Lizbona. Poza tym sami zawodnicy mówili, że to, co teraz się dzieje, to nie jest normalna sytuacja. Nie mamy jednak żadnego problemu, stworzono nam tutaj świetne warunki, hotel i sala treningowa są na bardzo dobrym poziomie – skomentował Hiszpan.

W weekend biało-czerwoni zmierzyli się w nieoficjalnych meczach z innym uczestnikiem finałowego turnieju Serbią – w sobotę wygrali 33:32, natomiast w niedzielę padł remis 32:32.– To były bardzo wartościowe sprawdziany z bardzo silnym zespołem, który ma w składzie wielu świetnych zawodników. Staramy się udoskonalić naszą grę i krok po kroku robimy postępy. Obecnie jesteśmy odrobinę lepsi w obronie niż w ataku, jednak postaramy się jeszcze poprawić ofensywę – dodał.

Blisko 54-letni szkoleniowiec przyznał, że największym atutem biało-czerwonych ma być właśnie defensywa. – W tym elemencie powinniśmy być najmocniejsi. Mamy bardzo wysokich i silnych piłkarzy, którzy znakomicie spisują się w defensywie. Wszyscy gracze są zdrowi, jesteśmy gotowi i dobrze przygotowani do rywalizacji – podkreślił.

W środę Polacy wylecą do Szwecji, a dwa dni później zmierzą się w Kristianstad w swoim inauguracyjnym meczu z Węgrami. Ponadto w niedzielę zagrają z Islandią, a we wtorek 20 stycznia, na zakończenie zmagań w grupie F, ich rywalem będą Włosi. Z każdej grupy do dalszej fazy awansują po dwa najlepsze zespoły.

Według hiszpańskiego trenera Włosi zrobili w ostatnim okresie bardzo duży postęp, ale za faworytów tej grupy uznaje Węgrów i Islandczyków.

Zauważył, że Węgrzy, piąta ekipa ostatniego czempionatu Starego Kontynentu, to silna, kompletna i zbilansowana drużyna, która gra praktycznie w tym samym składzie i pod wodzą tego samego trenera, czyli jego rodaka Chemy Rodrigueza, od wielu lat.

– Z kolei Islandczycy mają bardzo dobrych zawodników grających jeden na jednego, pod tym względem są znakomici. Do tego mają świetnych strzelców oraz obrotowych. Większość z nich gra w bardzo silnych niemieckich zespołach. Szczególnie z tą drużyną kluczem do zwycięstwa będzie defensywa – ocenił.

Na zgrupowanie Gonzalez powołał 20 zawodników, w tym trzech bramkarzy. We wtorek ma ogłosić „18”, która pojedzie na mistrzostwa.

– To dla mnie bardzo trudna decyzja. Chcę poczekać do wtorku, czyli do ostatniej chwili, bo mam jeszcze pewne wątpliwości, poza tym zawsze może wydarzyć się coś niespodziewanego. Naszym celem jest wyście z grupy. To nie będzie łatwe zadanie, bo wiem, że mecze z Węgrami, Islandią i Włochami będą dla nas bardzo ciężkie, ale jesteśmy skoncentrowani na tym, aby znaleźć się w kolejnej fazie. Przed mistrzostwami naprawdę jestem optymistą – zapewnił.

Za faworytów turnieju uznaje aktualnych mistrzów świata i igrzysk olimpijskich Duńczyków oraz broniących tytułu Francuzów.

– To obecnie najsilniejsze drużyny na świecie. Z drugiej strony czeka nas długi turniej i niczego nie należy być pewnym. Nie można bowiem wykluczyć, że jakiś zespół sprawi niespodziankę i pokrzyżuje szyki tym tuzom – podsumował.

fot. Paweł Bejnarowicz/ZPRP

Przeczytaj także