Przeczytaj także
Korona Kielce udanie weszła w cykl sparingów podczas obozu w Turcji. W środę pokonała CSKA Sofia 2:0 po dwóch golach Mariusza Stępińskiego. – Dobra gra w defensywie. Poza kilkoma drobnymi błędami, wyglądało to solidnie. Cieszą też dwie strzelone bramki. Malkontenci powiedzą, że to strzały z bliskiej odległości, ale sztuką jest się znaleźć w takim położeniu – powiedział Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W środę Korona zagrała dwiema jedenastkami. Każdy zawodnik otrzymał po 45 minut. – Takie było założenie, aby każdy zagrał w równym wymiarze. Chcieliśmy uniknąć kontuzji. Są jakieś mikrourazy, ale mam nadzieję, że to nie będzie nic groźnego. W sparingach też trzeba potwierdzać, że chce się wygrywać. Mariusz strzelił dwie bramki w debiucie, co na pewno cieszy – wyjaśniał Jacek Zieliński.
Dla Mariusza Stępińskiego był to nieoficjalny debiut w „żółto-czerwonych” barwach. Doświadczony napastnik ma być lekiem na nieskuteczność drużyny. – Cały czas mówiłem, że na niego liczę. Tymi golami potwierdził, że może dać nam bardzo dużo. Jestem o niego spokojny. On będzie jednym z liderów. Ma duże doświadczenie, które zbierał grając w zachodnich ligach. Musi mieć sporo do powiedzenia w szatni. Jego podejście, profesjonalne zachowanie na treningach jest widoczne gołym okiem. Młodsi mogą tylko chłonąć – tłumaczy trener Korony.
Były napastnik Omonii Nikozja, który wrócił do kraju po dziesięciu latach gry za granicą, podchodzi do wszystkiego ze spokojem. – Debiut będzie dopiero 1 lutego. Sparingi to część przygotowań. Podchodzę do tego z chłodną głową. Cieszę się, że udało się wygrać, ale to część jednostki treningowej. Od czwartku pracujemy dalej, jakbyśmy przegrali, bo zawsze jest coś do poprawienia. Dobrze, że funkcjonuje to, co trenujemy. To jest jednak proces, który musimy kontynuować – tłumaczy „Mario”.
Władze klubu pracują, aby w najbliższych dniach do drużyny dołączył środkowy pomocnik.
– Cały czas jest temat środkowego pomocnika, ciągle rozmawiamy. Jeśli przyjdzie, to będzie super strzał – przyznał Jacek Zieliński.
Korona rozegra kolejny sparing w sobotę o godz. 13 czasu polskiego. Jej rywalem będzie słowacki Spartak Trnawa.
fot. Paula Duda








