– Pod względem piłkarskim wyglądało to bardzo dobrze. W dużej mierze zrealizowaliśmy zakładane założenia i obyło się bez kontuzji – powiedział Jacek Zieliński, trener Korony Kielce po wygranym 3:1 sparingu ze Spartakiem Trnawa.
„Żółto-czerwoni” przegrywali po pierwszej połowie, ale na początku drugiej na listę strzelców wpisali się Mariusz Stępiński i Wiktor Długosz. Wynik uderzeniem z rzutu karnego ustalił Marcin Cebula. – Piłkarsko wyglądało to dużo lepiej. Pierwsza połowa była szczególnie dobra, bo mieliśmy wszystko pod kontrolą i trzy niewykorzystane stuprocentowe sytuacje. Za karę, dostaliśmy bramkę. Po przerwie dobrze zareagowaliśmy. Szybko strzelone dwa gole. Po zmianie całej jedenastki dalej mieliśmy kontrolę – tłumaczył Jacek Zieliński.
Znów z bardzo dobrej strony pokazał się Mariusz Stępiński, który dwie bramki zaliczył we wcześniejszym sparingu z CSKA Sofia. – Mamy zawodnika, który strzela bramki. Byłem przekonany, że da nam jakość i taki impuls. Gdyby miał więcej szczęścia, to mógłby ustrzelić hat-tricka – tłumaczył szkoleniowiec kieleckiej drużyny.
O miejsce w wyjściowym składzie, ale na innej pozycji walczy Antonin. Hiszpan został przesunięty na „dziesiątkę”. –Przy przyjściu Mariusza Stępińskiego z przodu zrobiło się ciasno. Antonin przez długi czas w Hiszpanii grał na takiej pozycji. Dla niego to nie nowość. Myślę, że czuje się lepiej, bo ma więcej przestrzeni, może atakować z głębi. Na razie, wygląda to obiecująco – tłumaczył Jacek Zieliński.
Kolejny solidny występ zaliczył wracający po poważnej kontuzji kolana Marcin Cebula. Wychowanek Pogoni Staszów ustalił wynik, pewnie wykorzystując rzut karny. , pewnie wykorzystując rzut karny.
– Z dnia na dzień to wygląda lepiej w treningu. Było to widać w meczu. Prezentowaliśmy się dobrze piłkarsko. Najważniejsze, że prezentujemy się dobrze jako zespół – powiedział Marcin Cebula i odniósł się do swojej dyspozycji.
– Czuję luz w nogach. Czuję się coraz lepiej fizycznie. Mam nadzieję, że wykorzystam ten ostatni tydzień. Mamy jeszcze dwa sparingi. Najważniejsze, aby dopisało zdrowie. Zawsze będę walczył o pierwszy skład. Jeśli będę zmiennikiem, to też będę dawał z siebie wszystko.
Dla Korony był to drugi sparing w Turcji. W minioną środę pokonała bułgarskie CSKA Sofia 2:0. We wtorek o godz. 15 czasu polskiego zmierzy się z ukraińskim Dynamem Kijów.
fot. Paula Duda/Korona Kielce







