Przeczytaj także
Rada Miasta mocno podzieliła się w kwestii możliwego zamknięcia Przedszkola Samorządowego nr 6. Za projektem uchwały „w sprawie zamiaru likwidacji” opowiedziało się 12 osób, ale tyle samo było przeciw. Propozycja miasta nie została więc rozpatrzona pozytywnie.
Jak czytamy w projekcie uchwały, dzieci miałyby zagwarantowaną możliwość uczęszczania do placówki nr 25 przy ulicy Wojewódzkiej lub przedszkola nr 9 przy ulicy Orkana.
– Część pracowników znajdzie zatrudnienie w Przedszkolu Samorządowym nr 9 lub w Przedszkolu Samorządowym nr 25 wraz z dziećmi, które będą kontynuować wychowanie przedszkolne w tych miejscach. Ponadto Miasto Kielce będzie czyniło starania, aby pozostała kadra znalazła zatrudnienie w innych placówkach prowadzonych przez ratusz – mogliśmy przeczytać w projekcie uchwały.
Podczas sesji Rady Miasta z dnia 12 lutego Tomasz Porębski powtórzył słowa, które padły na wtorkowym spotkaniu z rodzicami, że decyzja w sprawie dążenia do zamknięcia placówki pojawiła się w styczniu tego roku.
– Co po likwidacji budynku? Ja rzeczywiście w mediach powiedziałem o jednej z takich ewentualności, ale tu absolutnie żadna decyzja nie została podjęta. Mowa o przeniesieniu ośrodka wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie, który dzisiaj funkcjonuje przy ulicy Wiśniowej – podkreślił wiceprezydent.
Pytany o koszty utrzymania, które byłyby ponoszone po likwidacji przedszkola, zaznaczył, że „ciężko jednoznacznie określić, ponieważ wszystko zależy od roli, jaką budynek będzie pełnił”.
Liczba wychowanków/oddziałów w Przedszkolu Samorządowym nr 6 na dzień 30 września każdego roku w latach ubiegłych (na podstawie danych z projektu uchwały): 2020 – 99/4; 2021 – 95/4; 2022 – 97/4; 2023 – 98/4; 2024 – 70/3; 2025 – 49/2.
Nie zabrakło rodziców
Przedstawiciel rodziców wskazywał, że plotki o likwidacji przedszkola pojawiły się już rok temu. – Niejednokrotnie słyszałam od rodziców dzieci w wieku przedszkolnym, że nie będą zapisywać swoich pociech, ponieważ obawiają się, że te nie dokończą edukacji przedszkolnej w tym samym miejscu – powiedziała pani Sylwia, jeden z rodziców dzieci, które uczęszczają do Przedszkola Samorządowego nr 6.
Wskazała, że w 2024 roku został zamknięty jeden oddział przedszkola. – Chce się zapytać, dlaczego wiedząc o tym, że przedszkole może zostać zlikwidowane, nie podjęto kroków w druga stronę, żeby je wypromować? – przekazała.
– Ubolewamy nad tym, że Szydłówek jest miejscem, gdzie robi się centrum placówek takich jak MOPR. Nie ma szkoły, chcecie zabrać przedszkole, więc co tam na tym Szydłówku będzie? Jeśli nie będzie przedszkola, szkoły, nie będzie dzieci. Myślę, że te kroki odepchną młodych ludzi, a przecież chcemy przyciągać ich do Kielc – stwierdziła.
Wypowiadał się również Mariusz Sochacki z Razem Świętokrzyskie. Przypomnijmy, że kiedy ratusz poinformował o planach likwidacji przedszkola, co stało się 3 lutego, działacze partii Razem zaangażowali się w pomoc rodzicom i pracownikom przedszkola. Odpowiadają między innymi za wsparcie w zbieraniu podpisów pod petycją przeciwko likwidacji obiektu, ale nie tylko, bo prowadzili również rozmowy z przedstawicielami ratusza.
– Bardzo polecam projekt partii Razem o zmniejszeniu liczebności dzieci w grupach przedszkolnych do 18. To jest wykonalne. Coś, co na poziomie samorządu ułatwi pracę, jak również zwiększy dofinansowanie, zwiększy poziom subwencji. Jest okres przejściowy. To nie jest wielka rewolucja, którą trzeba zrobić z dnia na dzień, więc naprawdę uważam, że ten projekt jest bardzo przemyślany – powiedział.
Radni PiS, Anna Mazur – Kałuża z klubu Perspektywy i dwójka radnych niezrzeszonych przeciwna uchwale
Jako pierwszy z radnych wypowiedział się Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony. – Sprawdzałem z radną Moniką Kowalczyk, jakie warunki występują w przedszkolu Spotkałem się z wychowawcami, rodzicami, byłem na spotkaniu i komisji w tym temacie. Czwartkowe głosowanie będzie dla nas symbolem. Pokażemy, co jest dla nas ważniejsze. Czy przyszłość naszych dzieci, przyszłość struktur naszego miasta? Mowa o osiedlu, które systematycznie zaniedbujemy. Czy jednak inwestycje takie jak remont budynku dawnej Synagogi? – powiedział radny.
Przeciwko likwidacji opowiedział się również klub PiS. – Pan wiceprezydent powiedział, że jako miasto Kielce mamy problem demograficzny. To jest fakt. Ja jednak oczekuję od władz miasta, aby temu przeciwdziałały. Zastanawiałem się i pytam, jakie działania państwo podjęli, żeby nie było tego problemu? Czy ten ruch, który proponujecie Radzie Miasta (dot. zamknięcia placówki – dop.red.) wpłynie pozytywnie na całą sytuację? – powiedział Piotr Kisiel z klubu PiS.
Koalicja Obywatelska chciała, aby przedszkole zostało zlikwidowane nie w 2026, a dopiero w 2027 roku
Klub KO złożył z kolei poprawkę do projektu uchwały. – Zmianie ulega proponowany termin zamiaru likwidacji z 31 sierpnia 2026 roku na 31 sierpnia 2027 roku – powiedział Jarosław Machnicki z klubu KO, wiceprzewodniczący Rady Miasta Kielce.
– To w jakimś stopniu zapewni możliwość dokończenia cyklu edukacji w tym miejscu, prawdopodobnie w przypadku większości dzieci. Nasza inicjatywa, złożona w celu kompromisowego rozwiązania. Zamiast szybszej likwidacji, byłoby to rozciągnięte w czasie. Byłoby to wygaszenie działania przedszkola w późniejszym terminie – powiedział Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.
Poprawka przeszła, ale cały projekt uchwały już nie. Przedszkole nie zostanie zlikwidowane
Choć radni przyjęli poprawkę (12 głosów „za”, 11 przeciw, 1 osoba wstrzymała się), to sam projekt uchwały zebrał 12 głosów „za” i 12 głosów przeciw. To oznacza, że dokument nie został pozytywnie rozpatrzony przez Radę Miasta.








