Korona Kielce zrobiła decydujący krok w stronę utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. W piątkowym meczu 33. kolejki, pokonała przed własną publicznością z Widzewem Łódź 1:0. Arcyważną bramkę zdobył Dawid Błanik, który w 61. minucie popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego.
Jacek Zieliński przeprowadził kilka zmian w składzie. Od pierwszej minuty zaczęli Slobodan Rubezić, Hubert Zwoźny, Mariusz Stępiński, a także – po dłuższej przerwie – Nono.
W czwartej minucie Widzew wyprowadził kontrę. Tę napędził Mariusz Fornalczyk, który prostopadłym podaniem uruchomił Frana Alvareza. Hiszpan uderzył w kierunku krótkiego słupka. Na posterunku był Xavier Dziekoński, który sparował ją na róg.
Na boisku było bardzo dużo walki. Szybko żółte kartki otrzymali Tamar Svetlin i Emil Kornvig. Po stronie „żółto-czerwonych” bardzo aktywny był Nono. Większość akcji gospodarze przeprowadzali jednak lewą stroną. Brakowało klarownych okazji.
W 33. minucie Widzew zagroził po stałym fragmencie. W polu karnym najwyżej wyskoczył Steve Kapuadi. Uderzył jednak obok bramki. Pierwsza część skończyła się bez bramek.
Na początku drugiej części zakotłowało się w polu karnym Widzewa. Po wrzutce Nono, piłkę głową przebił Mariusz Stępiński. Ta znalazła się tuż przed bramką, ale żaden z zawodników gospodarzy nie zdołał jej przeciąć.
W 60. minucie Dawid Błanik przeprowadził dynamiczną akcję. Zszedł z piłką do środka. Został sfaulowany przed polem karnym. Sam podszedł do piłki. Popisał się kapitalnym strzałem w długi róg. Piłka wylądowała w okienku, a Korona objęła prowadzenie.
Pięć minut później mogło być 2:0. Dawid Błanik dośrodkował z rzutu rożnego, a do piłki doszedł Slobodan Rubezić. Czarnogórzec strzelił jednak zbyt słabo, prosto w Bartłomieja Drągowskiego. Widzew odpowiedział główką Sebastiana Bergiera, ale na posterunku był Xavier Dziekoński.
W 71. minucie bardzo dobrze na lewej stronie zachował się Stjepan Davidović. Chorwat ograł dwóch rywali i dośrodkował. Wprost na głowę Konstantinosa Soteriou. Cypryjczyk nie trafił jednak czysto w piłkę i chybił w dogodnej sytuacji.
W końcówce regulaminowego czasu Widzew stworzył zagrożenie po stałym fragmencie. Zdołał oddać strzał, ale na posterunku był Xavier Dziekoński.
Korona ma 42 punkty i korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań z Widzewem Łódź i Arką Gdynia, co oznacza, że utrzymała się w elicie. Za tydzień zagra na wyjeździe z Cracovią.
Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Bramki: Błanik 61’
Korona: Dziekoński – Rubezić, Soteriou, Resta – Zwoźny, Svetlin, Remacle, Pięczek (76’ Pięczek) – Nono (83’ Nikołow), Stępiński (76’ Antonin), Błanik (68’ Davidović)
Widzew: Drągowski – Andreou (63’ Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Baena (74’ Bukari), Sehu, Alvarez (79’ Zeqiri), Kornvig, Fornalczyk (74’ Selahi) – Bergier
Żółte kartki: Svetlin – Kornvig, Sehu, Bergier








