Kielecki klub WKB Rushh, wicemistrz pierwszej edycji Polskiej Ligi Boksu, przygotowuje się do nowego sezonu. Trener Daniel Adamiec w rozmowie zapowiedział wyciągnięcie wniosków z ubiegłorocznych kontuzji i wzmocnienia kadrowe, co ma pozwolić walczyć o tytuł.
Wicemistrzostwo wywalczone w pierwszym sezonie Polskiej Ligi Boksu pozostawiło w klubie ze stolicy regionu świętokrzyskiego spory niedosyt. Rushh zgromadził tyle samo punktów, co stołeczna Legia, ale miał mniej tzw. małych punktów od drużyny ze stolicy. Do zajęcia pierwszego miejsca zabrakło zaledwie trzech wygranych walk.
Adamiec podkreślił, że zespół wyciągnął wnioski z ubiegłorocznych zmagań, kiedy to plany pokrzyżowały niespodziewane choroby i kontuzje zawodników. – W tym roku będziemy już pewniej stawiać kroki w Polskiej Lidze Boksu i trochę inaczej to wszystko rozegramy – zapowiedział szkoleniowiec.
Najważniejszą informacją dla kibiców jest fakt, że trzon drużyny pozostał niezmieniony. Z zespołu nie odszedł żaden kluczowy zawodnik, a kadrę uzupełniono tak, by zapewnić trenerowi większy komfort rotacji. Do stałych filarów drużyny należą: Paweł Brach, Jakub Domurat, Dawid Kruczkowski oraz Igor Rondoś.
Klub dokonał również wzmocnień. W kategorii 75 kg dołączył Mateusz Wojtasiński, a w wadze 55 kg sprowadzono młodego, utalentowanego Ukraińca Romana Kuczera.
Dodatkowy zawodnik w najniższej kategorii ma być zabezpieczeniem na wypadek zdarzeń losowych. – Z doświadczeń zdobytych w poprzednim sezonie wiemy, że musimy mieć szerszą kadrę. Nie chcemy już popełnić starych błędów, kiedy kontuzje trochę pokrzyżowały nam plany – wspomniał Adamiec.
Sporym zaskoczeniem dla środowiska bokserskiego jest wycofanie się z rozgrywek Legii, która tym samym nie będzie bronić tytułu. Mimo braku głównego rywala z poprzedniego sezonu, poziom ligi ma być wyższy. Według Adamca najpoważniejszymi pretendentami do mistrzostwa powinny być drużyny Pomorzanina Toruń oraz Concordii Knurów. W lidze pojawił się także „beniaminek” – Królewski Kraków.
– Poziom ligi powinien być jeszcze wyższy niż w poprzednim sezonie. Co do faworytów, nie można nikogo skreślać. W boksie jeden cios może odwrócić losy walki i całego meczu – zauważył trener.
Jednym z kluczowych aspektów funkcjonowania Polskiej Ligi Boksu jest zapewnienie zawodnikom stabilizacji materialnej. Adamiec, odwołując się do własnych doświadczeń z czasów zawodniczych, podkreślił ogromną zmianę, jaka zaszła dzięki działaniom prezesa PZB Grzegorza Nowaczka.
Obecnie dwa mecze w miesiącu gwarantują zawodnikom pewne wynagrodzenie. Dodatkowo WKB Rushh, jako klub wojskowy, stara się o etaty dla swojej głównej kadry.
– Stabilizacja finansowa powoduje, że zawodnik inaczej podchodzi do treningów i walk, bo ma spokojniejszą głowę – podkreślił Adamiec.
W pierwszej kolejce (20 marca o godz. 19) WKB Rushh zmierzy się w Kielcach z CKB Potężnie Ciechocinek.








