Lijewski: Jestem mega dumny z chłopaków, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Lijewski: Jestem mega dumny z chłopaków, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko

Przeczytaj także

– Nie jestem hura szczęśliwy. Do pełni szczęścia jeszcze daleko. Twardo stąpamy po ziemi. Zrobiliśmy pierwszy krok. Gratuluję moim zawodnikom ich postawy. Jestem z nich mega dumny. Wytrzymali bardzo dużo emocji. Stoczyli masę twardej walki, ale w granicach sportowej rywalizacji – powiedział Krzysztof Lijewski, trener Industrii Kielce, po zwycięstwie w Płocku.

Industria Kielce zrobiła pierwszy krok w stronę odzyskania mistrzostwa Polski. W pierwszym spotkaniu finału Orlen Superligi zaliczyła koncertową pierwszą połowę, po której prowadziła 19:11. „Żółto-biało-niebescy” grali płaską, ale mocną obroną. Do tego wykazywali się dużą swobodą w ataku. Na początku drugiej części prowadzili już dziesięcioma golami. Gospodarze w końcu postawili trudniejsze warunki w defensywie. Zmniejszyli straty o połowę, ale końcówka znów należała do przyjezdnych, którzy wygrali 30:25–  Zrobiliśmy pierwszy krok, ale w gruncie rzeczy żaden. Mamy jeszcze drugi mecz w domu. Rudy Tomjanovich, trener Houston Rockets, mówił, że nigdy nie lekceważy się serca mistrza. Dopóki Wisła broni tytułu, będzie faworytem. Znamy siłę i charakter tej drużyny – podkreślał Krzysztof Lijewski.

Kielczanie grali bardzo konsekwentnie. W obronie byli monolitem. – Mieliśmy założenia od trenera i wykonaliśmy je w stu procentach. Mieliśmy grać mocno w obronie, a w ataku szukać jeden na jeden. Każdy zrobił swoją robotę i mecz został wygrany – tłumaczył Piotr Jarosiewicz.

Lewoskrzydłowy kieleckiej drużyny powiedział, skąd wynikał przestój w drugij połowie.

– Może pomyśleliśmy, że za łatwo idzie, ale wróciliśmy na swoje tory. Nie zapominajmy, że jest jeszcze drugi mecz i musimy być do niego przygotowani jeszcze lepiej, bo będzie ciężej. Czeka nas szarpanina, wielka wojna o każdą piłkę i każdy centymetr parkietu. Jesteśmy na to gotowi i liczymy na mocne wsparcie naszych kibiców – zakończył.

Drugie spotkanie w Hali Legionów odbędzie się w niedzielę o godz. 12.30.

Przeczytaj także