Svetlin: Mamy niedosyt, ale musimy szanować utrzymanie - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Svetlin: Mamy niedosyt, ale musimy szanować utrzymanie

Przeczytaj także

Korona Kielce zakończyła sezon 2025/26 na 11. miejscu, powtarzając wynik sprzed roku. – Mamy lekki niedosyt, ale w pierwszej kolejności musimy szanować utrzymanie w lidze, bo ona jest bardzo ciężka – mówi Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.

Zakończony sezon PKO BP Ekstraklasy miał szalony przebieg. Tabela była bardzo spłaszczona. Przez większość rozgrywek wiele zespołów miało szansę na miejsce premiowane grą w europejskich pucharach, ale jednocześnie czuło oddech strefy spadkowej. W takiej sytuacji była Korona, która utrzymanie zapewniła sobie w przedostatniej kolejce, ogrywając przed własną publicznością Widzew Łódź 1:0. W finałowej serii zremisowała na wyjeździe z Cracovią 1:1 i sezon zakończyła z 43 punktami na koncie.

– Czujemy zmęczenie sezonem. Do meczu z Widzewem było ciężko nie tylko fizycznie, ale również mentalnie. Kiedy byłeś w domu myślałeś o tym, że musimy wygrać, aby nie spaść. Ten klub znaczy bardzo dużo dla całego miasta, wielu ludzi. Kiedy wygraliśmy, kamień spadł z serca i później było dużo łatwej. W Krakowie było widać, że jesteśmy trochę bardziej zrelaksowani niż Cracovia – wyjaśnia Tamar Svetlin.

Korona zakończyła rozgrywki z 11 zwycięstwami, 10 remisami i 13 porażkami. Do piątego miejsca, dającego prawo gry w kwalifikacjach Ligi Konferencji, straciła siedem punktów. – Żałujemy, że nie jesteśmy nieco wyżej, bo było dużo meczów, w których mieliśmy wiele okazji, ale nie strzeliliśmy żadnego gola. Tak mogą mówić również inne drużyny. Musimy szanować to utrzymanie. Oczywiście, chcemy więcej. Mam nadzieję, że za rok będzie tylko lepiej – tłumaczy pomocnik ze Słowenii.

Piłkarze Korony rozjechali się już na urlopy. Nowy sezon ruszy 24 lipca.

fot. Mateusz Kaleta

Przeczytaj także