Korona Kielce bezbramkowo zremisowała z Omonią Nikozja w swoim drugim przedsezonowym sparingu.
Spotkanie na Exbud Arenie zostało rozegrane w formacie 60 plus 45 minut. Inicjatywa należała do mistrza Cypru, który szykuje się do gry w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. „Żółto-czerwoni” solidnie bronili, ale potrafili również zagrozić bramce rywali. – Cieszę się, że za nami taka gra kontrolna. Zagraliśmy w nieco większym wymiarze. Dla nas to bardzo dobre rozwiązanie. To był solidny mecz z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Daliśmy sobie radę. Zdawaliśmy sobie sprawę, że posiadanie piłki będzie po ich stronie, ale my czekaliśmy na swojej szansę. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dogodne sytuacje. W drugiej też coś się pojawiło. Ważne, że zakończyło się bez kontuzji – przyznał Jacek Zieliński, trener kieleckiej drużyny.
– To był bardzo dobry mecz, ale też ciężki. Przeciwnik miał bardzo dużo jakości z piłką. Myślę, że przekonaliśmy się, że potrafimy grać przeciwko takich rywalom. Możemy być zadowoleni z tego wyniku. To okres przygotowawczy. Teraz poznajemy się na boisku, poznajemy się. Czuję, że wygląda to coraz lepiej – tłumaczył Patrik Hellebrand, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W ”żółto-czerwonych” barwach zadebiutowali Ariel Mosór i Kamil Jakubczyk.
– Na tym etapie przygotowań nie jest najważniejszy wynik, ale rozegranie właśnie 105 minut z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Cieszy, że nie przegrywamy, ale wiemy, że z tych naszych sytuacji moglibyśmy wycisnąć coś więcej. Mam jeszcze wiele do poprawy. Dla mnie był to pierwszy mecz od zakończenia ligi. W niektórych sytuacjach brakowało czucia przestrzeni i piłki. Ważne, że mogłem wybiegać swoje – wyjaśniał Kamil Jakubczyk.
W kadrze na sparing zabrakło trzech kontuzjowanych zawodników. Na lekki uraz mięśnia czworogłowego uda uskarżał się Martin Remacle. Belg udał się na badanie USG. Jeśli ono nie wykaże nic poważniejszego, to w piątek wróci do treningów. Blisko powrotu do zajęć jest również Stjepan Davidović. Kilka dni odpoczynku czeka Rafała Mamlę, który rozciął głowę i ma założonych kilka szwów.
Korona wróciła na zgrupowanie do Buska-Zdroju. Tam rozegra kolejny sparing. We wtorek zmierzy się ze Stalą Rzeszów.
Korona Kielce – Omonia Nikozja 0:0
I POŁOWA: Dziekoński – Zwoźny, Rubežić, Soteriou, Matuszewski – Svetlin, Hellebrand – Długosz, Gustafson, Błanik – Stępiński
II POŁOWA: Mikielewicz – Chojecki, Mosór, Smolarczyk, Pięczek – Jakubczyk, Nono – Toboła, Minuczyc, Ciszek – Bąk
fot. Paula Duda







