Korona Kielce niebawem ogłosi kolejny letni transfer. Zgodnie z medialnymi zapowiedziami, do „żółto-czerwonych” dołączy 20-letni Norbert Barczak z Górnika Zabrze, który spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu w Puszczy Niepołomice. Klub pracuje również nad wzmocnieniem ofensywy – zawodnikiem, który poradzi sobie na dwóch pozycjach.
Jak już pisaliśmy w czwartek, Korona jest o krok od zakontraktowania Norberta Barczaka. Górnik Zabrze nie widzi dla niego miejsca, dlatego zdecydował się na transfer. Za 20-latkiem udany sezon w Betclic I Lidze w Puszczy Niepołomice. Zagrał w 30 meczach, w których zanotował dwie bramki i cztery asysty.
Podczas piątkowego treningu na zgrupowaniu w Busku-Zdroju o szczegóły tej transakcji zapytaliśmy Pawła Golańskiego, dyrektora sportowego „żółto-czerwonych”. – Nie zaprzeczę, nie potwierdzę. Rzeczywiście czytałem te spekulacje, ale nie wiem skąd się one wzięły. Trzeba jeszcze poczekać i zobaczymy, czy to będzie ten, o którym wszyscy piszą, a może będzie jakaś niespodzianka – mówi były reprezentant Polski.
Paweł Golański przyznał jednak, że widział w akcji potencjalny nabytek. Norbert Barczak wyróżnia się przy egzekwowaniu stałych fragmentów gry. – Lubię zawodników, którzy dobrze grają w piłkę i mają ułożoną nogę. Niewątpliwie Norbert do takich się zalicza. Z racji tego, że jestem w piłce tyle lat, to obserwowałem wiele jego meczów w Puszczy, czy ostatnio reprezentacji Polski. Widziałem jak ten chłopak się prezentuje i był na naszej liście. Tak jak powiedziałem, trzeba jeszcze poczekać i zobaczymy czy to się uda – wyjaśnia „Golo”.
Byłby to czwarty letni transfer Korony. Wcześniej trafili do niej środkowi pomocnicy Patrik Hellebrand i Kamil Jakubczyk, a także obrońca Ariel Mosór. Kielczanie pracują nad wzmocnieniem ofensywy. – ista piłkarzy jest mocno wyselekcjonowana. Zastanawiamy się między dwoma zawodnikami i z nimi będziemy prowadzić rozmowy. Liczymy, że w najbliższym czasie sprowadzimy takiego gracza. Negocjacje nie są łatwe, szczególnie, że ci gracze mają również oferty z innych klubów. Musimy się z tym zmierzyć. Staramy się ich przekonać do naszego projektu. Chciałbym „zapiąć to” do końca następnego tygodnia, aby mógł przejść tygodniowy mikrocykl przed starciem z Jagiellonią – tłumaczy Paweł Golański.
Korona chce pozyskać zawodnika, który poradzi sobie na skrzydle, a także na pozycji numer dziewięć. W grze są zagraniczne opcje.
– Taki mieliśmy plan. W ataku mamy Mariusza Stępińskiego i Daniela Bąka. Pierwszy z nich świetnie czuje się w polu karnym, „Bączek” jest bardziej mobilny. Ten zawodnik, który ma do nas dołączyć ma swobodnie grać w ataku na dziewiątce, ale również na boku. Od początku koncentrowaliśmy się, aby sprowadzić takiego gracza. Mam nadzieję, że to się uda – kwituje dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Korona do środy będzie przebywała na zgrupowaniu w Busku-Zdroju. We wtorek rozegra sparing z pierwszoligową Stalą Rzeszów (godz. 17).
fot. Mateusz Kaleta







