Moravia Kopalnia Morawica odniosła historyczne, pierwsze zwycięstwo w Betclic III Lidze. Trzy punkty na swoim koncie zapisał również drugi świętokrzyski beniaminek – AKS 1947 Busko-Zdrój.
Ciągle bez punktów pozostają rezerwy Korony Kielce, które w sobotę przegrały na stadionie przy ulicy Szczepaniaka z Wisłą II Kraków 1:2. „Żółto-czerwoni” prowadzili po golu Daniela Wyrozumskiego, ale w drugiej części dwa razy skarcił ich Karol Tkaczyk. – To nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Przegraliśmy go, bo nie było kontroli w fazie atakowania. Zbyt często tam właśnie traciliśmy piłkę i to była główna przyczyna porażki – powiedział Arkadiusz Adach, trener Korony II.
Po drugiej stronie barykady są Czarni Połaniec, który po dwóch kolejkach mają na koncie komplet punktów. Tym razem pokonali Siarkę w Tarnobrzegu 1:0 po golu Szymona Pycka.
Z bardzo dobrej strony pokazała się Moravia Kopalnia Morawica, która ograła na wyjeździe Pogoń-Sokoła Lubaczów 2:0. Pierwszego gola w historii klubu na tym poziomie zdobył Hlib Poliaszenko. Wynik ustalił Kasper Siwek. – Plan był taki, żeby grać w niskiej obronie, czekać na kontry, a także szukać stałych fragmentów. To wszystko zrealizowaliśmy. Nie daliśmy rywalom pola do popisu. Nie stworzyli zbyt wielu sytuacji. Przy nieco lepszej skuteczności mogliśmy wygrać wyżej – przyznał Marcin Kołodziejczyk, trener drużyny z Morawicy.
Po 21 latach czekania ze zwycięstwa na trzecioligowym poziomie mógł cieszyć się AKS 1947 Busko-Zdrój, który ograł na wyjeździe Wieczystą II Kraków 3:1. Gole dla świętokrzyskiej drużyny strzelili Michał Pokora, Bartłomiej Sowa i Mateusz Kawecki.
Naprzód Jędrzejów przegrał na wyjeździe z Wiślanymi Skawina 0:2. W najciekawszym spotkaniu 2. kolejki Star Starachowice zremisował u siebie bezbramkowo z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.
wypowiedzi: Radio Kielce, fot. A.S. Fotografia Sportowa







