Olejniczak wróci szybciej niż szacowano - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Olejniczak wróci szybciej niż szacowano

Przeczytaj także

U progu nowego sezonu Industria Kielce musi radzić sobie z kilkoma kontuzjami. Najszybciej na parkiet powinien wrócić Michał Olejniczak.

Już kilka miesięcy temu było wiadomo, że znaczna część rozgrywek – zapewne pierwsza część – ominie Arkadiusza Morytę. Od dłuższego czasu prawoskrzydłowy zmagał się z urazem lewego barku. W końcu postawiono na operację, która ma wyeliminować notorycznie powracający problem. Zabieg poszedł zgodnie z planem, a reprezentant Polski znajduje się w fazie rehabilitacji. Z każdym tygodniem jest coraz lepiej. Jest jednak za wcześnie, aby podawać dokładny termin powrotu do zajęć z pełnym obciążeniem. Arkadiusz Moryto regularnie odbywa konsultacje w klinice w Poznaniu, na ostatniej był na początku sierpnia. – Obawiałem się wizyty kontrolnej, że coś może być źle przy zroście. Usłyszałem jednak, że jest wzorowo. To mnie troszkę ucieszyło. Dostałem zielone światło na bieganie. Siedzenie w domu i robienie tylko ćwiczeń na bark było troszkę męczące dla głowy – przyznał zawodnik w rolce opublikowanej przez Rehasport.

Znów na wiele miesięcy wypadł Szymon Sićko, u którego na początku okresu przygotowawczego nasiliły się dolegliwości bólowe kolana, w którym miał zerwane więzadło właściwe rzepki. Lewy rozgrywający musi przejść reoperację, po której czeka go najprawdopodobniej sześć-siedem miesięcy przerwy.

Z obozu kontuzjowanych płynął jednak korzystniejsze informacje. Szybciej niż przypuszczano powinien wrócić Michał Olejniczak, który przeszedł zabieg łąkotki. Ta nie była zszywana, ale zdecydowano się na usunięcie fragmentu. Pierwszy wariant zwykle oznacza cztery miesiące pauzy. W tym zastosowanym u rozgrywającego kieleckiego klubu, czas powrotu skraca się o połowę. Jeśli nie wydarzy się nic niepokojącego, to Krzysztof Lijewski będzie mógł skorzystać z niego w październikowych meczach.

Pod koniec tego miesiąca do treningów powinien wrócić Milorad Bakić. Czarnogórzec leczy złamanie dwóch kości śródręcza, którego doznał na ostatnim treningu przed wylotem na towarzyski turniej na Węgrzech.

Przeczytaj także