Przeczytaj także
Korona Kielce dalej pracuje nad wzmocnieniem ofensywy. Od kilkudziesięciu dni prowadzi rozmowy z Bogdanem Wjunnykiem z Lechii Gdańsk. Zdaniem Tomasza Galińskiego, dziennikarza Sportowych Faktów, strony są bliskie zawarcia porozumienia. Według naszych informacji, temat transferu przybliżył się, ale jeszcze nie ma zielonego światła.
Bogdan Wjunnyk gra w Polsce od marca 2024 roku. Do Lechii Gdańsk trafił z Szachtara Donieck. Przez problemy proceduralne na grę musiał poczekać do kolejnego sezonu, już na ekstraklasowych boiskach rozegrał w nim 32 mecze, w których zanotował siedem bramek i cztery asysty. W poprzednich rozgrywkach, które zakończyły się spadkiem jego klubu, wystąpił w 25 spotkaniach, notując trzy trafienia. Częściej wchodził jednak z ławki rezerwowych.
Jego umowa z Lechią Gdańsk obowiązuje jeszcze przez dwa lata. W ostatnich tygodniach sporo można było przeczytać o zainteresowaniu nim kilku klubów, w tym m.in. Legii Warszawa. W grę włączyła się również Korona Kielce. Łukasz Maciejczyk odbył spotkanie z Pablo Urferem – prezesem Lechii.
Panowie ustalili warunki transferu, ale do dogrania pozostała jeszcze sprawa przekonania zawodnika, którym interesowały się również zagraniczne kluby. Trwają negocjacje z otoczeniem zawodnika. W tym tygodniu powinna zapaść ostateczna decyzja.
Bogdan Wjunnyk jest wychowankiem Szachtara Donieck. W pierwszym zespole zadebiutował jako 18-latek. Następnie został wypożyczony do FK Mariupol, szwajcarskiego FC Zurich i austriackiego Grazer AK 1902. Był regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji swojego kraju.
Bogdan Wjunnyk mierzy 185 centymetrów. Może grać w ataku oraz na skrzydle.
Korona prowadzi rozmowy z jeszcze jednym zawodnikiem, który może zasilić ofensywę.
fot. Lechia Gdańsk








