Radna Monika Kowalczyk może stracić mandat. Rada Miasta ma wyjaśnić sprawę - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Radna Monika Kowalczyk może stracić mandat. Rada Miasta ma wyjaśnić sprawę

Przeczytaj także

Fot. kielce.eu

Mandat kieleckiej radnej Moniki Kowalczyk może zostać wygaszony. Do wojewody świętokrzyskiego wpłynęło zawiadomienie dotyczące ewentualnego naruszenia przepisów zakazujących radnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego. Sprawa została przekazana Radzie Miasta Kielce, która ma przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. – To nie jest gospodarowanie mieniem gminy, ale częściami wspólnymi wspólnoty mieszkaniowej, odrębnego podmiotu – tłumaczy z kolei Monika Kowalczyk. 

Z treści korespondencji, która trafiła do Urzędu Wojewódzkiego wynika, że Monika Kowalczyk, prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą eMKa Monika Kowalczyk, ma sprawować zarząd i administrację nieruchomością przy ulicy Lecha 5 w Kielcach oraz otrzymywać za to wynagrodzenie. Autor pisma wskazał, że lokale w tym budynku posiada Miejski Zarząd Budynków.

Jego zdaniem sytuacja może budzić wątpliwości w kontekście ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z przepisami radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskali mandat. Nie mogą również zarządzać taką działalnością ani być jej przedstawicielami lub pełnomocnikami. Naruszenie tego zakazu może stanowić podstawę do wygaszenia mandatu.

W piśmie skierowanym do ratusza wojewoda świętokrzyski poinformował, że ustalenie okoliczności oraz ewentualne stwierdzenie wygaśnięcia mandatu należy do kompetencji Rady Miasta Kielce. Rada została poproszona o poinformowanie wojewody o dokonanych ustaleniach i sposobie zakończenia sprawy do 7 września 2026 roku.

Monika Kowalczyk: Sytuacja była już sprawdzana w poprzedniej kadencji

Zgodnie z Kodeksem wyborczym przed podjęciem ewentualnej uchwały o wygaszeniu mandatu radnej należy umożliwić jej złożenie wyjaśnień. Na tym etapie zawiadomienie nie przesądza ani o naruszeniu przepisów, ani o utracie mandatu przez Monikę Kowalczyk.

– W mojej ocenie nie ma podstaw do wygaszenia mandatu. Sytuacja była już sprawdzana w poprzedniej kadencji. Ja również konsultowałam ją z moimi prawnikami. To nie jest gospodarowanie mieniem gminy, tylko administrowanie wspólnotą mieszkaniową, a dokładniej częściami wspólnymi, a więc mowa o odrębnym podmiocie – powiedziała Monika Kowalczyk.

Uważa, że doszło do „nagonki” politycznej na jej osobę, co ma mieć związek z ostatnimi głosowaniami nad kredytem konsolidacyjnym. – Miejski Zarząd Budynków jest zarządcą części gminnej. Natomiast ja zarządzam częściami wspólnymi we wspólnocie mieszkaniowej – powtarza Monika Kowalczyk.

Przeczytaj także