Przeczytaj także
Korona Kielce długo pracowała nad kolejnym wzmocnieniem ofensywny. Wydaje się, że w końcu znalazła zawodnika z bardzo ciekawym CV, za którego jeszcze niedawno Feyenord Rotterdam zapłacił cztery miliony euro. Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu goal.pl, do zespołu Jacka Zielińskiego może dołączyć 27-letni Czech Ondrej Lingr.
Kielczanie szukają uniwersalnego gracza do ofensywy, który będzie mógł obsadzić kilka pozycji. Takim zawodnikiem jest 25-krotny reprezentant Czech, który ostatnie półtora roku spędził za Oceanem, grając w Huston Dynamo. W trwającym sezonie MLS zaliczył 17 spotkań i jedną asystę. Jego drużyna jest wiceliderem swojej konferencji.
Wychowanek lokalnego klubu z Hawierzowa, rozwijał swój talent w MFK Karvina, w której w drużynach juniorskich spotkał m.in. z Dawida Błanika. Skrzydłowy szybko dostał szansę zaprezentowania swoich umiejętności w pierwszym zespole. W 2020 roku został wytransferowany do Slavii Praga, z którą wywalczył m.in. dwa mistrzostwa Czech i dwa krajowe puchary. Następnie trafił do Feyenordu Rotterdam, z którym wygrał Puchar Holandii. Miał być następcą Sebastiana Szymańskiego. Nie wywalczył jednak miejsca w wyjściowym składzie i w 2024 roku wrócił do Slavii, a po kilku miesiącach przeniósł się do Huston.
Na koncie ma 162 mecze dla klubu z Pragi, w których zanotował 41 goli i 12 asyst. W barach Feyenordu wystąpił w 28 pojedynkach, zdobywając cztery bramki. Kolejne 43 występy dołożył w MLS. Na koncie ma również 25 występów w reprezentacji Czech.
Według zapowiedzi, transfer może być zrealizowany w tym tygodniu.







