Przeczytaj także
Oskar Siegert wyrusza na kolejny podbój Kambodży. Zawodnik Klinczu Kielce już w ten weekend zmierzy się z gwiazdą federacji Kun Khmer. To największa organizacja sportów walki w tym kraju.
Przed 31-letnim fighterem z Klinczu Kielce kolejne wielkie wyzwanie sportowe. W maju Siegert znokautował Sotha Veasnę, który dla organizacji stoczył ponad 120 pojedynków. Teraz jego rywal będzie jeszcze bardziej wymagający. Eh Amarin Phouthong, to 23-latek, który w karierze nokautował rywali już ponad 40 razy. – Jestem gotowy na kolejne starcia. W Kambodży sporty walki cieszą się wielkim zainteresowaniem. To świetnie móc prezentować swoje umiejętności przy takiej publice. Federacja proponuje mi coraz większe wyzwania, a to daje mi tylko dodatkowe paliwo do ciężkiej pracy – przyznaje Oskar Siegert.
Zawodnik Klinczu poleci do Kambodży po raz czwarty w karierze. Z każdym występem jego notowania – także wśród kibiców – są coraz wyższe. Reprezentant Polski na azjatyckim rynku nie jest już anonimowym fighterem. – Jak poleciałem do Kambodży pierwszy raz, rozpoznawalność była bardzo mała. Gdy znokautowałem tamtejszą gwiazdę, to zrobiło się trochę szumu. Na miejscu zaczęli witać nas lokalsi i z każdym kolejnym wyjazdem czuję się tam coraz bardziej jak w drugim domu – tłumaczy Siegert.
Będzie to druga walka Siegerta w tym roku i druga stoczona w Kambodży. Wcześniej zawodnik Klinczu mierzył się z kontuzją stopy. – Jesteśmy spokojni, bo Oskar jest już w pełni zdrowy i gotowy na największe sportowe wyzwania. Patrząc na jego formę – to absolutny top. Mówimy o wielkim profesjonaliście, więc jestem spokojny w tym ostatnim tygodniu, gdy trzeba odpowiednio pracować, aby na ważeniu spełniać wszystkie limity – wyjaśnia Rafał Maciaszek, Head Coach Klinczu Kielce.
Choć kierunek wydaje się być egzotyczny, to poziom sportowy w federacji Kun Khmer należy do światowej czołówki.
– Można to porównać do największych organizacji w Europie. Zaplecze jest kapitalne, a kibice żyją tymi walkami. Na publiczność nigdy nie można narzekać. Tym bardziej bardzo fajnie lecieć na koniec świata, by bić się z najlepszymi – kończy Siegert.
Gala z udziałem Oskara Siegerta odbędzie się 20 września.







