Przeczytaj także
Igor Dziąg z Klinczu Kielce od lat należy czołówki brazylijskiego jiu-jitsu na Starym Kontynencie. Siedmiokrotny mistrz Polski potwierdził świetną formę na mistrzostwach Europy federacji AJP, gdzie zdobył srebrny medal.
Końcówka września to intensywny okres dla 30-latka. Dziąg rozpoczął turniejowy maraton od mistrzostw Europy. W najbliższy weekend weźmie udział w mistrzostwach Włoch, jednak najważniejszy start czeka go w listopadzie. W Abu Dabi odbędą się mistrzostwa świata.
– Ten medal bardzo cieszy i potwierdza dobrze wykonaną pracę. Za mną bardzo ciężkie przygotowania, ale wciąż będę pracował nad detalami, aby prezentować się z jeszcze lepszej strony. Od wielu lat staruję w tych zawodach i wciąż jestem głodny kolejnych medali – wyjaśnia Igor Dziąg, trener Klinczu Kielce.
Po Madrycie czas na Mediolan i kolejny sprawdzian na arenie międzynarodowej zawodnika z czarnym pasem BJJ. W swojej karierze ma już na koncie ponad 100 zwycięstw z zawodnikami z innych krajów.
– W swoim życiu wygrywałem już mistrzostwa w ponad 40 krajach. Tak naprawdę to szansa do zdobywania punktów do rankingu i awansu na mistrzostwa świata, więc jeżeli jest okazja do startu – muszę ją wykorzystać – dodaje Dziąg.
Po wakacjach 30-latek zaczął pracę w Klinczu Kielce, jako trener. W klubie prowadzi zajęcia z brazylijskiego jiu-jitsu.
– Brakowało nam tej sekcji w klubie i bardzo się cieszę, że Igor do nas dołączył. To świetny zawodnik i świetny trener. Frekwencja rośnie i szczerze z tygodnia na tydzień coraz bardziej mnie zaskakuje, ile osób chce spróbować swoich sił w BJJ – mówi Rafał Maciaszek, Head Coach Klinczu Kielce.
Dziąg ma już na koncie medale mistrzostw świata. Dotąd przywoził z nich srebrny i brązowy krążek.







