Apel o budowę drogi ekspresowej S46 łączącej m.in. Opole, Częstochowę i Kielce - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Apel o budowę drogi ekspresowej S46 łączącej m.in. Opole, Częstochowę i Kielce

GDDKiA droga

Przeczytaj także

Fot. GDDKiA/zdjęcie poglądowe

Rada powiatu częstochowskiego uchwaliła w czwartek apel o budowę drogi ekspresowej S46 łączącej m.in. Opole, Częstochowę i Kielce; wcześniej zrobiło to ponad 20 innych samorządów. Ministerstwo Infrastruktury uważa, że natężenie na większości odcinków szlaku jest za małe.

Wpisanie drogi ekspresowej nr 46, nazywanej Szlakiem Staropolskim do „Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.)” radni powiatu częstochowskiego uzasadnili wzrastającym ruchem na obecnej drodze krajowej oraz potrzebą stworzenia nowego korytarza transportowego wschód-zachód z powodów gospodarczych i obronnych.

Podobne uchwały podjęło wcześniej ponad 20 samorządów z woj. opolskiego, północnej części śląskiego i świętokrzyskiego – odkąd takową we wrześniu 2025 roku przegłosowali radni z Częstochowy. Wśród sygnatariuszy są m.in. Opole i Kielce.

Uchwały wskazują dwojaki przebieg trasy. Np. z  Częstochowy i Opola, a także powiatu częstochowskiego z 24 września br. trasują ekspresówkę zgodne z obecną DK46, tj. przez Lubliniec, a na wschód od Częstochowy do Jędrzejowa, do połączenia z S7.

Inne samorządy jak Kluczbork czy Gorzów Śląski uważają, że trasa powinna biec od Opola bardziej na północ, wzdłuż mocniej obciążonej na tym terenie DK45 (stąd w uchwałach pojawia się fraza S45/46), łącząc się najpierw z S3 w rejonie Olesna, by potem dotrzeć do autostrady A1 po północnej stronie Częstochowy.

Dalszy odcinek w tym scenariuszu miałby prowadzić do Kielc przez Włoszczowę, a nie na Jędrzejów, gdzie obecna DK46 ma słabe obciążenie rzędu 2,5 tys. pojazdów na dobę.

Ministerstwo Infrastruktury nie reaguje na kolejne uchwały. Pytane o stanowisko przypomniało, że „postulowana budowa drogi ekspresowej S46 nie jest uwzględniona w obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów ani w żadnym programie rządowym”.

Rzeczniczka resortu Anna Szumańska zaznaczyła, że wyniki najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu (z 2025 r.; wyniki są teraz opracowywane – red.) będą stanowić podstawę do zmiany rządowych programów drogowych.

– Brana jest również pod uwagę korekta inwestycji znajdujących się już na listach priorytetów w obowiązujących programach, ponieważ planowanie inwestycji powinno być dostosowywane do aktualnych i prognozowanych warunków ruchowych – stwierdziła.

Odnosząc się do Szlaku Staropolskiego, powiedziała: – Na znaczącej większości odcinków dróg krajowych czy wojewódzkich, znajdujących się na potencjalnym ciągu wnioskowanej S46, natężenie nie osiąga średniego natężenia na drogach krajowych. Przystąpienie do ewentualnej realizacji inwestycji musi być poprzedzone analizą sytuacji na istniejącej i realizowanej obecnie sieci drogowej, przy jednoczesnym uwzględnieniu uwarunkowań finansowych.

Przypomniała, że od wielu lat na obecnej drodze krajowej nr 46 prowadzone są prace podnoszące parametry i bezpieczeństwo. Wymieniła wybudowane obwodnice Nysy, Niemodlina (odcinek z Kłodzka do Opola) i Myśliny. Ponadto w ramach budowy obwodnic zakładana jest m.in. realizacja obwodnic Sidziny, Lędzin, Herbów i Blachowni.

Pomysł na S46 nie jest nowy. W latach 90. XX w. ok. 30 samorządów zawiązało stowarzyszenie Szlak Staropolski, promując budowę drogi ekspresowej z Kłodzka przez Opole, Częstochowę, Kielce i Lublin do granicy w Dorohusku. Trasę tę uwzględniła GDDKiA w swych planach na lata 2007–2013, ale budowy nie rozpoczęto, uzasadniając zbyt małym prognozowanym ruchem. W kolejnych dokumentach S46 już nie było.

Przeczytaj także