Architektoniczna perełka i wyjątkowe miejsce pamięci. Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich już otwarte - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Architektoniczna perełka i wyjątkowe miejsce pamięci. Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich już otwarte

Projekt Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie (Świętokrzyskie) został nagrodzony w międzynarodowym konkursie architektonicznym Yuanye Awards. W rywalizacji brało udział 1300 projektów z całego świata.

O sukcesie poinformował w środę w mediach społecznościowych projektant obiektu, pracowania Nizio Design International Mirosława Nizio.

Nagrody były przyznawane po raz 12. przez chiński magazyn architektoniczny GlobalDesign. Grand Prize dostało pięć projektów w trzech kategoriach konkursowych. Mauzoleum triumfowało w kategorii „obiekt publiczny”. W ścisłym finale znalazły się budynki z Chin, Indii, Norwegii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Portugalii, Austrii i Francji.

W Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich opowiedziana jest historia oraz upamiętnione są ofiary pacyfikacji. Monolityczną bryłę budynku Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie tworzy 11 segmentów: pięć zamkniętych i sześć otwartych, poprzecinanych pęknięciami. Muzeum powstało według projektu pracowni Mirosława Nizio. Autor koncepcji nawiązał do symboliki płonącej stodoły.

Postępująca degradacja kolejnych elementów bryły to symbol eskalacji wojennych represji wobec mieszkańców wsi. Poprzez pęknięcia między poszczególnymi segmentami do wnętrza budynku dostaje się naturalne światło, które zależnie od pory dnia i roku, modeluje przestrzeń ekspozycji.

12 lipca 1943 r. Niemcy rozpoczęli dwudniową pacyfikację Michniowa, ponieważ mieszkańcy wsi sprzyjali partyzantom Armii Krajowej, zgrupowanym pod dowództwem por. Jana Piwnika „Ponurego” na pobliskim Wykusie.

W czasie lub w związku z pacyfikacją zamordowano 204 osoby – 102 mężczyzn, 54 kobiety i 48 dzieci. Wiadomo, że liczba ofiar tej zbrodni może być większa, gdyż losy lokatorów, służby, osób czasowo przebywających we wsi nie są znane. (PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga

Przeczytaj także