Zdjęcia: senator Krzysztof Słoń
Stowarzyszenie „Niepełnosprawni Plus”, którego prezesem jest senator Krzysztof Słoń, po raz kolejny zorganizowało turnus w Sarbinowie. Na dwutygodniową wycieczkę wybrało się 86 osób, w tym 62 z niepełnosprawnościami oraz 24 wolontariuszy. – Czeka nas dużo zajęć grupowych i „oazowych”, rehabilitacja, a także elementy rekolekcyjne – opowiada Krzysztof Słoń.
Przypomnijmy, że Krzysztof Słoń od 40 lat jest wolontariuszem, aktywnie pomagając osobom z niepełnosprawnościami. W latach 90. rozpoczęła się historia stowarzyszenia „Niepełnosprawni Plus”, którego jest on prezesem i które kontynuuje regularną organizację turnusów.
– Ostatnie lata to wyjazdy nad polskie morze. Czujemy się tutaj dobrze, wszędzie mamy blisko. W tym roku na turnus wybrało się 86 osób. To 62 osoby z niepełnosprawnościami, w tym 10 korzystających z wózków inwalidzkich. Są też opiekunowie i wolontariusze. Wszyscy cenimy nasze wyjazdy, bo ludzie tęsknią do wspólnoty. Tęsknią do tego, żeby być razem, żeby każdy troszczył się o każdego i żeby nikt nie był anonimowy. U nas jest wesoło, rodzinnie i zawsze pięknie – mówi Krzysztof Słoń.
Wyjazd potrwa dwa tygodnie. Jak zaznacza prezes stowarzyszenia, to bardzo ważny czas. Szczególnie dla tych, którzy nie są w stanie często wychodzić ze swojego domu.
– Czeka nas dużo zajęć grupowych, wspólnotowych. Rehabilitacje, spędzanie czasu w sposób „oazowy”, na przykład wspólne ogniska przy gitarze. Zabawy taneczne, wspólne wyjścia do kawiarni, na zakupy, plażowanie. Jest też dużo elementów rekolekcyjnych, związanych z tym, co niezwykle istotne dla osób z niepełnosprawnościami. Aby, oprócz poprawy stanu zdrowia i sprawności ciała, poprawić również stan ducha. Wzmocnić go i nabrać sił do zmagania się z trudnościami – przekazuje Krzysztof Słoń.

















