– Stawianie znaku równości pomiędzy Stepanem Banderą, a żołnierzami niezłomnymi mordowanymi przez komunistów to absolutny skandal – napisał radny Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS. O wypowiedzenie takiego porównania oskarżył on Michała Piaseckiego, lidera klubu KO. Ten zarzuca z kolei Stępniewskiemu kłamstwo i twierdzi, że „jedyna rzecz, która padła z mojej strony, to wskazanie dużej hipokryzji u radnych PiS”.
Do dyskusji doszło w trakcie obrad Komisji Infrastruktury Rady Miasta, w trakcie oceniania projektu uchwały w sprawie oddania 15 autobusów na rzecz ukraińskiej Winnicy.
– Razem z radnym Wiesławem Kozą opuściliśmy obrady po tym stwierdzeniu, bo są to porównania przekraczające jakiekolwiek granice. Zestawianie bohaterów zasłużonych dla naszego narodu z ludźmi, którzy mordowali Polaków w niezwykle brutalny sposób przekraczają wszelkie granice. To wszystko tylko po to by bronić zupełnie niezrozumiałych decyzji przekazywania majątku Kielczan na Ukrainę w sytuacji politycznej, w której każdorazowa wystawiona przez nas ręka z pomocą naszemu sąsiadowi spotyka się z kijem w postaci upamiętniania zbrodniarzy wojennych – napisał w mediach społecznościowych radny Marcin Stępniewski.
Na ten wpis zareagował Michał Piasecki. Stwierdził, że radny PiS dopuścił się kłamstwa. – Powiedziałem, że radni PiS głosowali za upamiętnieniem „Łupaszki” w naszym mieście, nadając rondu jego imię, mimo że faktem historycznym jest, że zlecał pacyfikację wsi, w tym zabijanie kobiet i dzieci. Wskazałem hipokryzję, bo tego samego argumentu użyłeś w sprawie nadaniu imienia Bandery (jednej z ulic – dop. red.) w Winnicy – napisał Piasecki.
Piasecki zaprzecza by miało dojść do porównania
Jak twierdzi Michał Piasecki, przewodniczący klubu KO, w rozmowie z naszą redakcją, nikt na komisji nie porównywał Stepana Bandery do żołnierzy wyklętych. Zaznacza, że wskazywał on jedynie na hipokryzję radnych Prawa i Sprawiedliwości.
– Pan Marcin Stępniewski powiedział, że jednej ulic w Winnicy zostało nadane imię Stepana Bandery. Powiedział, że było to w 2023, a stało się to w 2022 roku. Odpowiedziałem, że nikomu z PiS w 2022 r. to nie przeszkadzało. Nie słyszałem wtedy głosów oburzenia, a teraz są – mówi.
Na komisji poruszono wątek zbrodni Stepana Bandery. – Nikt z tym nie polemizuje. Powiedziałem, że hipokryzja polega na tym, że parę lat temu była dyskusja na temat uchwalenia nazwy ronda, ronda im. „Łupaszki” w Kielcach. Wtedy pojawiały się głosy, że zlecał on pacyfikację wsi na Litwie, gdzie zginęły kobiety i dzieci. Wtedy PiS to nie przeszkadzało. Pokazałem hipokryzję – dodaje.
Jak zaznacza, „żadne porównanie do Stepana Bandery, kto jest gorszy, kto lepszy, kto taki sam, nie padło”. Podkreśla, że nie porównywał żołnierzy wyklętych do UPA. – Zresztą, nie byliśmy tam sami, była cała komisja, urzędnicy miejscy, pani wiceprezydent Boroń. Myślę, że warto zapytać też innych osób z komisji, czy takie porównanie padło – mówi Piasecki.
Stępniewski: To co mówi radny Piasecki, to dosłownie zestawienie żołnierzy wyklętych z banderowcami
Stępniewski, w rozmowie z redakcją, najpierw odniósł się do samego komentarza, który Michał Piasecki umieścił pod wpisem na Facebooku.
– Pan Piasecki nie dopowiedział jednej rzeczy, choć ten komentarz już sam w sobie świadczy o zestawianiu żołnierzy wyklętych z banderowcami. Z osobami związanymi z UPA. Na komisji padło jeszcze jedno stwierdzenie. Na komisji dopytałem radnego Piaseckiego, czy naprawdę porównuje i stawia znak równości pomiędzy „Łupaszką”, a Banderą. On odpowiedział, że „tak”. Ja wtedy musiałem opuścić komisję, bo doszło do przekroczenia jakichkolwiek granic z perspektywy Polaka. Zestawianie ludzi zasłużonych dla Polski, którzy walczyli z komunistami, którzy byli przez nich mordowani, z ludźmi, którzy mordowali brutalnie Polaków, na tle etnicznym. To jest coś absolutnie nieakceptowalnego – przekazuje Stępniewski.
Marcin Stępniewski odniósł się również do słów, które radny Michał Piasecki wypowiedział dla naszej redakcji. – To jest dokładnie zestawienie żołnierzy niezłomnych z banderowcami. Nie wiem jak to dodatkowo skomentować, bo to, co mówi pan Piasecki jest dokładnie stawianiem znaku równości. Pomiędzy tymi, którzy walczyli o Polskę, którzy walczyli czasami brutalnie, likwidując donosicieli i pomiędzy Stepanem Banderą. Banderą, który kierował formacjami mordującymi Polaków w sposób niezwykle brutalny i na tle etnicznym – mówi Stępniewski.





![[ZDJĘCIA] Kibice pożegnali braci Dujszebajewów pod ich blokiem](https://wkielcach.info/wp-content/uploads/2026/06/batch_aABM28115-750x375.jpg)

![[ZDJĘCIA] Kibice pożegnali braci Dujszebajewów pod ich blokiem](https://wkielcach.info/wp-content/uploads/2026/06/batch_aABM28115-360x180.jpg)