Kielecka szkółka piłkarska podpisała umowę z Rakowem Częstochowa. Część kibiców zdziwiona - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Kielecka szkółka piłkarska podpisała umowę z Rakowem Częstochowa. Część kibiców zdziwiona

DAP Kielce, czyli Kielce Stowarzyszenie Dziecięcej Akademii Piłkarskiej będzie współpracować z wiceliderem PKO BP Ekstraklasy, Rakowem Częstochowa. Kibice zastanawiają się dlaczego nie z Koroną Kielce?

DAP Kielce to szkółka piłkarska, która szkoli młodych piłkarzy od czwartego roku życia. Obok KKP Korony Kielce, to największy tego typu piłkarski ośrodek szkoleniowy w Kielcach. 8 stycznia DAP Kielce podpisał umowę z Rakowem Częstochowa i został jego klubem filialnym. Dzięki kooperacji szkółka będzie mogła liczyć na wsparcie w zakresie szkolenia.

– To dla nas ogromny krok do przodu. Chcemy zaciągnąć wiedzy od klubów spoza naszego województwa. Wiemy, że nasz region nie jest w czołówce, jeśli chodzi o sport. Chcemy dostać coś w rodzaju przepisu na zawodnika na miarę Ekstraklasy. Szkolimy i musimy zadbać, żeby nie zaniedbać żadnego etapu szkolenia. W pewnym momencie przychodzi ta decyzja, kiedy zawodnik musi przejść do piłki seniorskiej. Myślę, że Raków jest odpowiednim kierunkiem. Współpraca to będą wyjazdy trenerów na comiesięczne szkolenia. Do tego staże trenerskie, będziemy mogli przyjechać do Częstochowy i popatrzeć na szkolenie. Plusy są też dla zawodników, którzy mogą pojechać z trenerami i potrenować przez tydzień z zespołem. Ewentualnie potem mogą wystąpić w sparingu czy turnieju. Wtedy Raków monitoruje chłopca, który ma predyspozycje do gry w Ekstraklasie – tłumaczy Adrian Leszczyński z KS DAP Kielce.

Dlaczego akurat Raków Częstochowa? Akademia obecnego wicelidera PKO Ekstraklasy rośnie w siłę. Za jej działanie odpowiada Marek Śledź, który w przeszłości pracował w Lechu Poznań.

– Mamy świadomość, że współpraca z danym klubem pozwoli nam kiedyś zaprosić na testy oraz do procesu szkolenia uzdolnionego zawodnika, który na przykład w strukturach KS DAP Kielce uzyskuje swój finalny poziom. Każdemu z nich jesteśmy w stanie zaoferować progresywną ścieżkę rozwoju. A chyba nie ma dla młodego sportowca lepszej drogi do sukcesu niż rywalizacja z lepszymi i przeciwko lepszym – tłumaczy Marek Śledź.

„Nie będziemy utrudniać gry w Koronie”

Część kibiców zastanawia się czy młodzi uzdolnieni piłkarze zamiast wybierać Koronę Kielce, będą przeprowadzać się do Częstochowy. „Z kibicowskiego punktu widzenia kompletnie niezrozumiała decyzja, patrząc pod kątem rozwoju DAP, samych zawodników w 100% zrozumiały krok”, „Dla Akademi mega krok do przodu. Gratulacje! Ale to tez przy okazji ogromna porażka dla miejscowego klubu, który nie potrafi się dogadać, a podejrzewam, ze nawet nie próbowali, Albo nie chcieli tego zrobić… dramat.” – czytamy pod postem DAP Kielce o początku współpracy z Rakowem.

– Wiem, że kibice mogą to różnie odbierać, ale ja patrzę na zawodnika pod kątem szkoleniowym. W województwie świętokrzyskim od lat nie mamy reprezentantów kraju. Chcemy brać przykład od innych i wyciągać jak najwięcej z metod szkoleniowych innych klubów. To, że będziemy współpracować z Rakowem daje możliwość gry młodemu zawodnikowi w innym klubie, ale nie przekreśla tego, że może trafić do Korony.  Na pewno nie będziemy tego utrudniać w żaden sposób. Jeśli rodzic powie, że ma grać dla Korony to tak będzie. Mamy stały, dobry kontakt z kieleckim klubem, mogę zawsze podjechać na ich trening i go obserwować. Jednak dla mnie najważniejszy jest zawodnik i jego szkolenie – wyjasnia Adrian Leszczyński.

Przeczytaj także