Przeczytaj także
Poseł Krzysztof Lipiec był gościem portalu wKielcach.info. Rozmawialiśmy o rozłamie w PiS i dalszych losach politycznych stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
– Nie mam żalu do lidera partii, pana Jarosława Kaczyńskiego. Mogę mieć żal do tych, którzy byli blisko niego i „szeptali do ucha” bardzo złe rzeczy. Nie chcę wymieniać nazwisk. Nie będę tych ludzi promował. Każdy, kto funkcjonuje dzisiaj w polityce i ma do czynienia z różnego rodzaju mediami, widzi, kto bardzo mocno atakuje ludzi zorganizowanych wokół premiera Morawieckiego – powiedział poseł Lipiec.
Posła zapytaliśmy między innymi o jego opinię na temat słów Jacka Kurskiego (byłego prezesa TVP) i byłego wicepremiera Jacka Sasina. Ci zarzucają Mateuszowi Morawieckiemu współpracę z Donaldem Tuskiem.
– Określenie „głupota” to jest bardzo delikatne określenie wobec tego, co Kurski przekazuje w mediach. On nigdy nie był dobrą duszą jakiegokolwiek środowiska. Przecież pamiętamy jego karierę polityczną w najtrudniejszym dla PiS czasie, po tragedii smoleńskiej. Wtedy, gdy byliśmy w głębokiej opozycji. Gdy Donald Tusk grał pierwsze skrzypce na polskiej scenie politycznej, Kurski nas opuścił, zdradził PiS. A dzisiaj próbuje być „mentorem”. Każdy kto się zna na polityce, to zdaje sobie sprawę, że to są „szatańskie” podpowiedzi – przekazał.








