Przeczytaj także
Fot. kielce.eu
Rada Miasta jednogłośnie przyjęła uchwałę kierunkową w sprawie programu „Lokal użytkowy za remont”. Projekt został zaprezentowany przez klub KO i przygotowany przez radnego Wiktora Pytlaka. Celem jest wprowadzenie preferencyjnych warunków najmu dla przedsiębiorców, jak np. czasowe zwolnienie z czynszu, którzy na własny koszt wykonają uzgodniony wcześniej remont lokalu.
Dokument pojawił się na lipcowej sesji Rady Miasta. Poparło go 16 osób, nikt nie był przeciwny.
– Wiemy, że jest kilkanaście wolnych lokali użytkowych, według informacji Miejskiego Zarządu Budynków. Choć ogłoszono już kilka przetargów, na które Rada Miasta wyraziła zgodę, to istnieje również zasób, który można wrzucić do programu. Ponadto mówimy tutaj o żywym organizmie. Umowy najmu są czasami wypowiadane, są zakończenia i przeniesienia działalności. Wtedy te lokale wracają do MZB i mogą być włączone do programu – przekazał Michał Piasecki, przewodniczący klubu KO.
Uchwała jest kierunkowa, a więc zobowiązuje prezydent Kielc do podjęcia działań w celu realizacji programu. Jak czytamy w uzasadnieniu dokumentu, „Lokal użytkowy za remont” ma umożliwić przedsiębiorcom lub innym podmiotom wykonanie „uzgodnionego remontu lokalu na własny koszt, w zamian za preferencyjne warunki najmu, w szczególności czasowe zwolnienie z czynszu albo jego obniżenie”.
Podkreślono, że program nie powinien ograniczać się do prostego udostępniania pustych lokali. Miasto ma aktywnie analizować potrzeby konkretnych ulic, osiedli i lokalnych centrów usługowych.
– W jednych miejscach szczególnie potrzebna może być piekarnia, sklep osiedlowy lub punkt gastronomiczny, w innych gabinet rehabilitacyjny, usługi medyczne, punkt naprawczy, działalność rzemieślnicza, klub seniora, przestrzeń społeczna lub oferta dla rodzin z dziećmi. Dlatego katalog lokali objętych programem powinien zawierać nie tylko dane techniczne i finansowe, ale również rekomendację dotyczącą działalności najbardziej pożądanej z punktu widzenia mieszkańców oraz rozwoju danego obszaru – czytamy w dokumencie.







