Przeczytaj także
Prawdziwki, podgrzybki i maślaki. Świętokrzyskie lasy obfitują w grzyby świetnie nadające się do przygotowania przetworów. Aby jednak docenić smak zamknięty w słoikach, potrzebne nam będą nie tylko przyprawy, ale także dobrej jakości ocet. W wielu domach króluje produkt od firmy WSP “Społem”, tworzony za pomocą urządzeń pamiętających nawet 1932 rok.
Spacer po lasach w województwie świętokrzyskim, to – przy dobrej pogodzie – świetny pomysł, żeby wrócić do domu z obfitymi zbiorami. Warto udać się na przykład do kompleksu leśnego między Zagnańskiem, a Kielcami. Lasy stąporkowskie, suchedniowskie, starachowickie, czy też daleszyckie są równie szczodrze obdarzone leśnym runem. Kielczanie mogą przejść się na tzw. Stadion Leśny i w okolice nieistniejącej już skoczni narciarskiej.
Przygotuj się na grzybobranie
Pamiętajmy, że samo znalezienie odpowiedniego miejsca nie wystarczy. Na grzybobranie warto wybrać się w odpowiednim ubraniu i solidnym obuwiu. Długie spodnie oraz zakryte rękawy pomagają chronić przed kleszczami, komarami i roślinnością. Przyda się również koszyk, najlepiej ażurowy, zapewniający zbiorom dostęp do powietrza.
Plastikowe reklamówki nie są dobrym rozwiązaniem. Grzyby mogą się w nich gnieść, łamać i zaparzać, przez co szybciej tracą świeżość. Koszyk pozwala im zachować kształt, a przy okazji sprawia, że zebrane okazy wyglądają znacznie lepiej, gdy wrócimy z nimi do domu.
Korzystaj ze sprawdzonych źródeł
Należy zbierać wyłącznie grzyby, które potrafimy bez wątpliwości rozpoznać. Pomocne mogą być atlasy i przewodniki grzybiarskie, zawierające opisy cech pozwalających odróżnić gatunki jadalne od niejadalnych i trujących. Nie warto polegać wyłącznie na aplikacjach internetowych ani bezkrytycznie ufać podpowiedziom sztucznej inteligencji. Szczególnie trudne do rozpoznania bywają młode, nierozwinięte okazy, których cechy charakterystyczne nie są jeszcze dobrze widoczne.

Z lasu do spiżarni
Zebrane dary losu trzeba starannie przejrzeć, oczyścić i przygotować do dalszego wykorzystania. Część trafia na patelnię, inne do suszenia, a jeszcze inne do słoików.
Marynowanie grzybów to połączenie smaku leśnych zbiorów z aromatem przypraw. Odpowiednio przygotowana zalewa pozwala zachować charakter poszczególnych gatunków. W słoikach można umieścić prawdziwki, podgrzybki, maślaki, rydze, kurki.
W przetworach istotną rolę odgrywa także ocet spirytusowy. Nie jest on jedynie dodatkiem poprawiającym smak, lecz jednym z podstawowych składników kwaśnej zalewy konserwującej. Doskonale w takich przypadkach sprawdza się Ocet Kielecki.
Ocet Kielecki spirytusowy 10% produkowany od 94 lat
WSP “Społem”, stara się łączyć tradycję z nowoczesnością, nieustannie bazując na jakości. Maszyny stanowią ważne dziedzictwo firmy, czego efektem jest oryginalny smak, od lat przyciągający nowych klientów.
– Maszyny wywodzą się z czasów początku produkcji, a najstarsza z nich datowana jest na 1932 rok i do tej pory znakomicie funkcjonuje, wciąż jest czynnie używana – mówi Zastępca Prezesa ds. handlowych WSP „Społem”, Grzegorz Feliksiak.
Potwierdza, że firma nie ma zamiaru rezygnować z tego modelu produkcji, uznając ją za jedną z przyczyn sukcesu Octu Kieleckiego.
„Produkt o większych walorach smakowych”
Metoda produkcji, którą wykorzystuje WSP “Społem” jest dłuższa i nieco bardziej kosztowna, gdy porównamy ją z nowoczesnymi metodami. Jak jednak twierdzą przedstawiciele firmy, maszyny działające w systemie rzemieślniczym produkują najlepszej jakości ocet.
– Bazujemy na tradycyjnej technologii oraz wysokiej jakości składnikach. Tak, metoda produkcji octu w omawianych generatorach jest wolniejsza, ale za to otrzymujemy produkt o większych walorach smakowych. Idealnie nadaje się do przetworów – potwierdza Adam Jamróz – Prezes Zarządu.
Uzupełnia, że przez trzy – cztery miesiące produkt wytłoczony z generatorów przechowuje się w drewnianych zbiornikach do leżakowania octu surowego. – Po tym czasie następuje rozlew octu w butelki – podsumowuje.
Doskonały do marynat grzybowych, mięsnych i warzywnych
Jak dodaje Grzegorz Feliksiak, około połowa wytworzonego na terenie WSP „Społem” octu zostaje przeznaczona do produkcji Majonezu Kieleckiego i Musztard Kieleckich. – Pozostałą część sprzedajemy w opakowaniach jednostkowych, które są doskonale znane z półek sklepowych – tłumaczy.
Co istotne, ocet spirytusowy to dobry dodatek nie tylko do marynat grzybowych. Nadaje się też do zimnej galarety wieprzowej oraz jako uzupełnienie niektórych zup, jak na przykład barszcz czerwony. Używa się go też do części dań mięsnych, śledzi, czy też konserw warzywnych (np. do ogórków, papryki, buraków).
Zdjęcie grzybów: Pixabay/Krzysztof Niewolny
MATERIAŁ SPONSOROWANY













