Narodowy Fundusz Zdrowia wystawił na sprzedaż swoją dawną siedzibę przy ulicy Jana Pawła II w Kielcach. Zwrotu budynku domagają się jednak władze miasta. – Jeżeli cel darowizny się zakończył, czyli NFZ nie wykorzystuje obiektu do prowadzenia działalności prozdrowotnej, to widzimy podstawę do zwrotu pierwotnemu właścicielowi – mówi Agata Wojda, prezydent Kielc.
Przypomnijmy, że do końca 2025 roku obiekt pełnił funkcję siedziby Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Fundusz przeniósł się następnie do nowego budynku przy ulicy Wojska Polskiego 28D, z kolei budynek przy ul. Jana Pawła II wystawiono niedawno na sprzedaż. Cena wywoławcza zabytkowej nieruchomości położonej w ścisłym centrum miasta wynosi 10 milionów 120 tysięcy złotych.
Miasto ma jednak inne plany, bo twierdzi, że obiekt należy zwrócić. Jak tłumaczy Agata Wojda, prezydent Kielc, nieruchomość została pod koniec lat 90. przekazana przez urząd w formie darowizny dla ówczesnej Kasy Chorych. Trafiła ona na cel dotyczący prowadzenia działalności społecznej i prozdrowotnej.
– Jeżeli cel darowizny się zakończył, czyli NFZ nie wykorzystuje już budynku do realizacji wspomnianego zadania, to widzimy podstawę, aby budynek wrócił do pierwotnego właściciela. NFZ wybudował nowy biurowiec, gdzie realizuje swoje funkcje. Dzisiaj pójście w stronę komercjalizacji obiektu przy ul. Jana Pawła II, czyli jego sprzedaży, wydaje się niezbyt sprawiedliwym kierunkiem z perspektywy prawowitego właściciela- przekazała Agata Wojda.
Skierowaliśmy pytania do świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, aby ten odniósł się do słów władz Kielc. Otrzymaliśmy komunikat: „Właścicielem nieruchomości przy ul. Jana Pawła II w Kielcach w całości jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Dyrekcja Oddziału na podstawie uchwały Rady NFZ posiada pełnomocnictwo by zbyć nieruchomość. Urząd Miasta w Kielcach w sprawie odwołania darowizny kontaktował się z Centralą Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Ministerstwem Zdrowia.”
– Wysyłaliśmy pisma informujące o zamiarze domagania się zwrotu tej darowizny. Do tej pory nie dostaliśmy żadnej pozytywnej odpowiedzi na nasz postulat. Natomiast podejmujemy kroki prawne, żeby nasze roszczenie o odzyskanie tej darowizny wpisać także w księgi wieczyste – przekazuje z kolei prezydent Kielc, Agata Wojda.
Dodaje, że wartość budynku to kwota „która teoretycznie mogłaby zasilić budżet miasta”. Prezydent wskazuje jednak na inne plany kieleckiego ratusza, zwracając uwagę na dobry stan techniczny obiektu.
– Spełniał on funkcję obsługi klientów. W wielu przestrzeniach Urzędu Miasta Kielce ta obsługa odbywa się w gorszym standardzie. Mamy plany, co byśmy mogli w tym budynku zlokalizować, żeby służył on funkcjom urzędniczym i odpowiadał na potrzeby mieszkańców – podkreśla Wojda.






