Zdjęcia: Świętokrzyski Urząd Wojewódzki
Według zapotrzebowania zgłoszonego przez samorządy bonem senioralnym w czwartym kwartale tego roku może zostać objętych ponad 18 tys. osób – poinformowała w Kielcach sekretarz stanu w KPRM Marzena Okła-Drewnowicz. Wcześniejsze rządowe szacunki mówiły o ok. 20 tys. beneficjentów programu rocznie.
Bon senioralny to bezpłatne usługi wsparcia dla osób, które ukończyły 65 lat, świadczone w miejscu ich zamieszkania i organizowane przez gminy. 30 września weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające to rozwiązanie.
Pełnomocnik rządu do spraw polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że program ma nie tylko zapewnić pomoc osobom starszym, ale także zwiększyć podaż usług opiekuńczych. Gminy mogą organizować je samodzielnie albo zlecać podmiotom zewnętrznym, w tym organizacjom pozarządowym. Według wiceminister w realizację usług mogą angażować się również lokalne organizacje, m.in. koła gospodyń wiejskich.
– Wierzę w to, że bon senioralny będzie kołem zamachowym dla rozwoju rynku usług opiekuńczych. Tą usługą wsparcia, wychodzimy poza pomoc społeczną. – powiedziała podczas briefingu w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim Okła-Drewnowicz.
Wsparcie może obejmować m.in. pomoc w zakupach, przygotowaniu posiłków, utrzymaniu higieny, poruszaniu się czy korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych. Zakres pomocy ma być dostosowany do potrzeb konkretnej osoby.
Program kierowany jest m.in. do gmin, w których publiczne usługi opiekuńcze nie były dotąd świadczone albo korzystało z nich nie więcej niż 10 osób. Takie samorządy stanowią około 45 proc. wszystkich gmin w Polsce.
Z bonu senioralnego będą mogły skorzystać osoby, których średni miesięczny dochód z trzech miesięcy przed złożeniem wniosku nie przekracza 3410 zł. Senior składa wniosek w gminie, która sprawdza jego sytuację i zakres potrzebnej pomocy. Gmina przeprowadzi kwalifikację najpóźniej w ciągu 30 dni od złożenia kompletnego wniosku.
Bon ma być w całości finansowany z budżetu państwa. Na czwarty kwartał 2026 r. przewidziano 100 mln zł, na 2027 r. – 400 mln zł, a na 2028 r. – 500 mln zł. Łączny budżet pierwszej trzyletniej edycji wynosi 1 mld zł. Finansowanie programu zaplanowano do 2035 r.

Okła-Drewnowicz przekazała, że ze zgłoszonego przez samorządy zapotrzebowania na czwarty kwartał tego roku wynika, iż bonem senioralnym zostanie objętych ponad 18 tys. seniorów w całym kraju. Minister podkreśliła, że wstępne rządowe szacunki zakładały objęcie tym wsparciem do 20 tys. beneficjentów w skali całego roku. – To naprawdę dobry początek – oceniła.
Według danych przedstawionych przez wojewodę świętokrzyskiego Józefa Bryka, zapotrzebowanie na środki zgłosiło w woj. świętokrzyskim 56 samorządów. Na czwarty kwartał do regionu ma trafić blisko 8 mln zł, co pozwoli objąć usługami około 1300 seniorów.
Okła-Drewnowicz zwróciła uwagę, że Świętokrzyskie jest najstarszym demograficznie województwem w kraju – w 2024 r. miało najwyższy udział osób w wieku poprodukcyjnym, przekraczający 26 proc.
Zaznaczyła, że zapotrzebowanie zgłoszone w regionie jest wyraźnie większe niż w województwach o podobnej liczbie mieszkańców. Jak mówiła, środki przypadające na Świętokrzyskie są około dziesięciokrotnie wyższe od kwot przekazywanych dotąd regionowi w ramach programu „Opieka 75+”.
– Z usług wsparcia będą korzystały w sposób pośredni całe rodziny, bo przecież coraz trudniej jest pogodzić pracę z obowiązkami rodzinnymi wobec tych najstarszych, bliskich nam osób. Dlatego to jest usługa, która ma nam pomóc w tej solidarności międzypokoleniowej w tym wielkim wyzwaniu odpowiadania na starzejące się społeczeństwo – zaznaczyła.
Według danych przekazanych podczas briefingu wśród samorządów, które zgłosiły zapotrzebowanie, jest 10 gmin, które wcześniej nie organizowały usług opiekuńczych: Bejsce, Bieliny, Iwaniska, Nowy Korczyn, Oleśnica, Solec-Zdrój, Stopnica, Strawczyn, Waśniów i Wiślica.








