Patryk Jaki w Kielcach. Była krytyka KO, a także udowadnianie, że Kaczyński nie jest szaleńcem politycznym - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Patryk Jaki w Kielcach. Była krytyka KO, a także udowadnianie, że Kaczyński nie jest szaleńcem politycznym

Przeczytaj także

Europoseł Patryk Jaki pojawił się w Kielcach w ramach cyklu spotkań „Zmień nasze zdanie”, skupiających się na dyskusji i wymianie poglądów ze studentami. Wydarzenie nie przyciągnęło jednak wielu młodych osób, wśród zebranych przeważali starsi, pojawili się również inni działacze związani z PiS. Patryk Jaki zaczął dyskusję od tezy, że KO i Donald Tusk „zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza”, z kolei jeden z obecnych powiedział, że jego teza to „Jarosław Kaczyński i Donald Trump oszaleli”.

Na samym początku Patryk Jaki stwierdził, że przez „przejaw bardzo złej cenzury i złych zwyczajów w naszym państwie”, spotkanie musiało odbyć się poza budynkami UJK, w okolicy uczelni, a nie w sali.

– Jest mi naprawdę przykro. Tym bardziej, że z punktu widzenia prawa polskiego, uniwersytety powinny być miejscem wymiany poglądów dla wszystkich. Po to są uniwersytetami i po to mają autonomię. Mają obowiązek dać szansę zaprezentowania wszystkich poglądów, aby te poglądy mogły się konfrontować. Wtedy młodzi ludzie mają szansę szukania prawdy. Jest mi przykro, że w wielu miejscach w Polsce zdarza się cenzura i dyskryminacja. Na takiej zasadzie, że każdy może wynająć salę, tylko nie my – powiedział polityk.

Dyskusja rozpoczęta od krytyki koalicji rządzącej

Następnie zachęcił do dyskusji. Powiedział, że stawia tezę „Platforma Obywatelska i Donald Tusk są jedyną formacją w świecie zachodnich wartości, którzy świadomie, bezczelnie, łamią prawo, łamią konstytucję, zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza”. Kontynuował, że to jedyna formacja, która musi używać „doktryny tzw. demokracji walczącej”, żeby tłumaczyć swoje działania.

– Twierdzą, że ponieważ po drugiej stronie są „naziści”, my w ich opinii nimi jesteśmy, to im wolno wszystko. Oni twierdzą, że mają świadomość, że łamią prawo, ale to nie jest czas na przestrzeganie prawa. Donald Tusk sam o tym mówił. Tak, on wie, że według purystów oni będą łamali prawo, jak to powiedział Donald Tusk, ale będą to robić świadomie – przekazał Patryk Jaki.

Nawiązywał tutaj do słów premiera Donalda Tuska, który stwierdził (cytując za artykułem Polskiej Agencji Prasowej z 2024 roku, dostępny tutaj), że „nie wszystkie moje decyzje będą spełniały kryteria praworządności z punktu widzenia purystów”. Premier stwierdził wtedy, że 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości zdewastowało system i „wszyscy toniemy w szarościach, w luzach interpretacyjnych”.

Jednocześnie Patryk Jaki zaznaczył, że nie jest za wyjściem z Unii Europejskiej. – Jestem przeciwny wyjściu. Sensem mojej działalności publicznej, jak i również formacji, którą reprezentuję, jest silna i rosnąca Polska. Unia Europejska jako projekt jest dobrze pomyślana. W tym sensie, że gdyby wróciła do swoich korzeni, to byłaby projektem z której naprawdę wszyscy bylibyśmy dumni i zadowoleni. Gdyby koncentrowała się na wymianie gospodarczej, a przestała bawić w centralną politykę i narzucanie w obszarach, w których nie ma kompetencji, rozwiązań kulturowych – powiedział.

Było też o tym, czy m.in. „Jarosław Kaczyński i Donald Trump oszaleli”

W trakcie całego wydarzenia do mikrofonu mieli dostęp zebrani na miejscu. Każdy mógł podejść i wdać się w dyskusję z politykiem. Oprócz sympatyków i chcących zadać pytania, pojawiła się osoba z odmiennymi poglądami, Sebastian Owczarski, prowadzący m.in. kanał na Youtube i komentujący politykę.

– Spotkanie „Zmień nasze zdanie” wyciąga tezę jakoby pan mógł zmienić swoje zdanie. A to, do zasady, jest kłamliwe, ponieważ nie może pan zmienić swojego zdania, bo prezes Kaczyński na to się nie zgodzi. Pójdziemy więc w drugą stronę. Teraz pan spróbuje zmienić moją tezę i moje zdanie. Ja jestem wolnym człowiekiem i mogę zmienić swoje zdanie, pan jest niestety trochę zależny – powiedział.

Stwierdził, że jego teza jest taka, że Jarosław Kaczyński, a także Donald Trump „odlecieli”. Nawiązywał on tutaj do słów Jarosława Kaczyńskiego, który powielił fake newsa, że Peter Magyar (lider partii, która wygrała wybory na Węgrzech) miał upiec psa w mikrofali. – Donald Trump z kolei robi się Mojżeszem. Proszę więc zmienić moją tezę, która zakłada, że ci panowie po prostu oszaleli – przekazała osoba przy mikrofonie.

Stwierdził, że przez słowo „szalony” rozumie „powtarzanie rzeczy niemożliwych i próbowanie wmówić ludziom takich rzeczy, które mają ich przerazić do czegoś”. – Smażenie psa jest elementem przerażenia. Ja mówię o szaleństwie politycznym. Ja nie mówię, że prezes Kaczyński zwariował, nie mówię o terminie medycznym. Szaleństwo polityczne to jest to, co prezes Kaczyński zrobił, powtarzając fake newsy i następnie próbując je usankcjonować – zaznaczył. Stwierdził, że Kaczyński próbował pokazać, że Peter Magyar jest niegodzien bycia premierem Węgier.

NAGRANIE Z WYDARZENIA: 

Przeczytaj także