Po premierze w Teatrze TeTaTeT. Sztuki o blaskach i cieniach bycia w związku [RECENZJA] - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Po premierze w Teatrze TeTaTeT. Sztuki o blaskach i cieniach bycia w związku [RECENZJA]

Po przerwie spowodowanej przez pandemię koronawirusa Teatr TeTaTeT powraca z bardzo udaną komedią „Seks dla opornych”. To pełna życiowych rad sztuka jak szanować się w jakimkolwiek związku.

Spektakl na podstawie tekstu Michele Riml w reżyserii Marka Kępińskiego miał mieć swoją premierę w Teatrze TeTaTeT w marcu, ale z wiadomych przyczyn została ona przełożona. W końcu na początku czerwca udało się zaprezentować sztukę przed publicznością.

„Seks dla opornych” opowiada o Karolu i Barbarze, parze z blisko trzydziestoletnim stażem. Małżeństwo wiedzie całkiem spokojne życie. Jednak w pewnym momencie Ona dochodzi do wniosku, że czas coś zmienić w związku. Karol i Barbara wyjeżdżają na kilka dni do drogiego hotelu. W nim przy pomocy poradnika „Seks dla opornych” będą próbowali ponownie scementować swój związek. Czy im się uda?

Najnowsza propozycja Teatru TeTaTeT dostarcza nam nie tylko powodów do śmiechu, ale także do refleksji jak powinniśmy traktować się w związku. To momentami naprawdę gorzki spektakl. Często miłość nie jedno ma imię.

W spektaklu „Seks dla opornych” naprzemiennie występują w parach: Teresa i Mirosław Bielińscy oraz Ewa Pająk i Jacek Mąka. W czasie niedzielnej premiery przed publicznością zaprezentowała się pierwsza z nich. Teresa i Mirosław Bielińscy bardzo dobrze wcielili się w role Barbary i Karola. Warto jednak wybrać się na „Seks dla opornych” ponownie, aby zobaczyć na scenie drugą z par aktorów. To podobno jest całkiem inne przedstawienie.

Najnowszą propozycję Teatru TeTaTeT mogę śmiało polecić. Jednak z zakupem biletów na spektakl „Seks dla opornych” może być bardzo ciężko, bo rozeszły się jak świeże bułeczki.


Przeczytaj także