Przeczytaj także
Oględziny z udziałem technika kryminalistyki w celu zabezpieczenia śladów, a także analiza zapisu monitoringu. To czynności policji w sprawie zniszczenia instalacji „Niebo Kielc”. Informacja o zdarzeniu wpłynęła do służb przed godziną 12 w czwartek.
Zawiadomienie wpłynęło od dyrekcji Biura Wystaw Artystycznych. – Przybyli na miejsce zgłoszenia policjanci potwierdzili fakt uszkodzenia lustra. Wykonano oględziny z udziałem technika kryminalistyki celem zabezpieczenia śladów – tłumaczy st. asp. Jacek Borek z zespołu prasowo-informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Aktualnie służby analizują zapis monitoringu miejskiego, aby ustalić kiedy doszło do uszkodzenia oraz kto jest sprawcą zniszczenia mienia. Czynności prowadzą funkcjonariusze z III Komisariatu Policji w Kielcach.
Lustro „przetrwało” rok
Przypomnijmy, że „Niebo Kielc” zostało oficjalnie zaprezentowane 4 października 2025 roku w Kielcach na placu Najświętszej Maryi Panny. Instalacja cenionego na świecie artysty Marka Cecuły zdobyła popularność w Polsce. Przyczyniła się do tego jednak cena przedsięwzięcia wynosząca 86 800 zł.
– Konstrukcja jest płaska i nie zakłóca istniejącej przestrzeni, wnosząc innowacyjny element wpływający na atrakcyjność placu, wzmacniając symbolikę miejsca. Staje się komunikacją między tradycją a współczesnością, przyczyniając się do rozwoju kulturowego i estetycznego Kielc – mogliśmy przeczytać w informacji prasowej Urzędu Miasta.
Projekt został sfinansowany z dwóch źródeł: dotacji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu CRP Orońsko w kwocie 77 800 zł brutto oraz wkładu własnego BWA w wysokości 9 000 zł brutto.
„Niebo Kielc” wykonano ze szkła warstwowego
Biuro Wystaw Artystycznych wskazywało, że lustro zostało wykonane ze szkła warstwowego, co miało zapewnić zwiększone bezpieczeństwo i wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne.
– Odpowiada normom bezpieczeństwa i jest zgodne z przepisami budowlanymi. Tafla szkła jest hartowana z najwyższą jakością. Parametry wytrzymałościowe szkła pozwalają na chodzenie po tafli, jednak ze względów bezpieczeństwa uprasza się o nie chodzenie po powierzchni instalacji – przekazywała w październiku 2025 roku Olga Grabiwoda, dyrektor BWA.









