Przeczytaj także
Służby zabezpieczyły nośniki elektroniczne z domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim, monitoring, przesłuchani zostali pierwsi świadkowie – poinformowała PAP Prokuratora Okręgowa w Kielcach. Badania balistyczne i sekcje zwłok pomogą ustalić czas zgonu ofiar.
Prokuratura w związku z zabójstwem trzech osób w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim – rodziców i siostry 24-letniego Michała O., który strzelał w sobotę w Krakowie – skoncentrowała się na zabezpieczaniu materiału dowodowego.
Na miejscu ujawniono siedem jednostek broni palnej, co łącznie z bronią zabezpieczoną w Krakowie daje 11 sztuk – dokładnie tyle, na ile pozwolenia posiadali zamachowiec oraz jego ojciec. W lokalu zabezpieczono też nośniki elektroniczne i zapiski.
Ciała zmarłych przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zgonu doszło poprzedniego dnia (w sobotę – PAP), a dokładną godzinę pozwolą ustalić sekcje zwłok, zeznania świadków i monitoring. W Ostrowcu przesłuchano pierwszych świadków z otoczenia rodziny i zabezpieczono nagrania z kamer – powiedział PAP Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Prokurator zdementował jednocześnie doniesienia o rzekomym wcześniejszym przestępstwie sprawcy. – Pojawiła się osoba, która informowała, że ten mężczyzna miał pozbawić kogoś życia w Waśniowie w zeszłym roku. Według ustaleń poczynionych przez prokuraturę i policję nie jest to prawda – przekazał Prokopowicz.
W sobotę wieczorem w mieszkaniu rodziny O. przy ul. Tylnej w Ostrowcu policjanci znaleźli ciała trzech osób. Byli to 53-letni ojciec, 52-letnia matka oraz młodsza siostra sprawcy krakowskiego ataku. Na ciałach ujawniono obrażenia postrzałowe.
Zamach w Krakowie, w którym zginęło sześć osób, i zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim zostaną zbadane w jednym śledztwie prowadzonym przez małopolski wydział Prokuratury Krajowej.








