Radni czekają na szczegóły w sprawie MPEC. Maciej Jakubczyk z mocną krytyką ratusza za brak komunikacji - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Radni czekają na szczegóły w sprawie MPEC. Maciej Jakubczyk z mocną krytyką ratusza za brak komunikacji

Przeczytaj także

Stępniewski złożył wniosek o szczegółowe wyjaśnienia, Jakubczyk krytykuje ratusz m.in. za brak poinformowania radnych o swoich działaniach, krytyki nie szczędzi też Bursztein. Piasecki twierdzi zaś, że decyzja o wycenie spółki nie jest niczym kontrowersyjnym. Radni zostali zapytani przez naszą redakcję, jak oceniają ostatnie informacje dotyczące MPEC. Przypomnijmy – jak twierdzi prezydent Kielc, miasto chce dzięki przeprowadzeniu wyceny zbadać różne możliwości, w tym takie dotyczące „wejścia podmiotu trzeciego w sposób kapitałowy do spółki”. 

Jak informowaliśmy, związki zawodowe działające w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej wystosowały list do prezydent Kielc Agaty Wojdy. Związkowcy oczekują informacji na temat rzeczywistych powodów podjęcia uchwały o wycenie. Ich zdaniem istnieją przesłanki, że działania mogą mieć związek z „możliwością sprzedaży spółki na rzecz PGE”.

Prezydent Agata Wojda stwierdziła w rozmowie z naszą redakcją, że wycena jest potrzebna do podjęcia działań inwestycyjnych i rozwojowych dla przedsiębiorstwa.

– Przypomnę, że aby na przykład spółka zaciągnęła kredyt, potrzebujemy aktualnej wyceny dla banku. Dlatego badamy różne możliwości. Natomiast nie jest żadną tajemnicą, że MPEC potrzebuje środków finansowych na modernizację infrastruktury. Problemy od lat sygnalizują spółdzielnie mieszkaniowe. Posiadając więc wycenę będziemy badać różne możliwości rynkowe. Także takie, które mogą polegać na wejściu podmiotu trzeciego w sposób kapitałowy do spółki – przyznaje Agata Wojda, prezydent Kielc.

Prezydent podkreśliła, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Wskazała ponadto, że ewentualna sprzedaż części spółki będzie wymagała zgody Rady Miasta.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy miasto planuje sprzedać Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej? Prezydent mówi o „badaniu różnych możliwości”

Marcin Stępniewski z wnioskiem do prezydent

Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta, jeszcze w poniedziałek złożył wniosek do prezydent o szczegółowe wyjaśnienie sprawy.

– Jako radni trochę jesteśmy zaskoczeni tą informacją. MPEC nie notuje złych wyników, w ostatnich latach wręcz wychodził na plus. Dlatego pozbycie się z majątku miasta spółki, która de facto generuje dochody i rokrocznie ma pozytywny wynik, może być czymś zaskakującym. Na pewno musimy jednak dogłębnie tę sprawę poznać – mówi Marcin Stępniewski.

Przekazuje, że w przypadku działań dotyczących sprzedaży MPEC do na przykład PGE, widzi on zagrożenie utraty wpływu na przedsiębiorstwo ze strony władz Kielc.

– Aktualnie to Kielce zarządzają spółką. Miasto Kielce kształtuje jej politykę. Natomiast w przypadku sprzedaży do dużej spółki skarbu państwa zwyczajnie stracimy jakąkolwiek kontrolę nad funkcjonowaniem MPEC. Warto przypomnieć, że MPEC dostarcza ciepło do ponad 100 tysięcy mieszkańców naszego miasta. Jest więc kluczowy i strategiczny z perspektywy funkcjonowania – mówi.

– Czy pozbywanie się takich dóbr jest konieczne z perspektywy Kielc? Jeśli doszłoby do tego w przypadku Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, to pytanie czy pani prezydent nie będzie tego chciała robić także w przypadku np. RPZiUK, Targów Kielce czy jakiejkolwiek innej miejskiej spółki? – dodaje Marcin Stępniewski.

Michał Piasecki: Myślę, że sama wycena spółki nie jest żadną kontrowersją

O ocenę decyzji dotyczącej przeprowadzenia wyceny spółki, a także o ewentualną sprzedaż części udziałów, zapytaliśmy również przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej.

– Chciałbym najpierw zapoznać się z dokumentami, jaki pomysł ma miasto na dalszy rozwój MPEC. Według mojej wiedzy wycena jest potrzebna spółce do pewnych działań i opracowania strategii. Jeśli faktycznie w grę wchodzi częściowa sprzedaż udziałów, to rozumiem, że wynika to z potrzeb inwestycyjnych i ściągnięcia na przykład spółki skarbu państwa, która mogłaby zainwestować w rozwój przedsiębiorstwa – mówi Michał Piasecki.

Tak samo jak prezydent Kielc, radny również podkreśla, że jeśli miałoby dojść do sprzedaży, to tylko przy zgodzie Rady Miasta Kielce. – Poczekamy na informacje, jaki pomysł na rozwój spółki mają władze Kielc. Wtedy będziemy, jako klub KO, ustosunkowywać się do tego, czy jest on dobry, czy też zły. Myślę, że sama wycena spółki nie jest żadną kontrowersyjną sprawą – twierdzi.

Dodaje, że w przypadku sprzedaży, wszystko zależałoby od tego, z czym by się ona wiązała. – Jeśli rzeczywiście doszłoby do wymiernej korzyści, że podmiot nabywający udziały mógłby zainwestować w rozwój MPEC, to na pewno warto to rozważyć – twierdzi.

Radny wskazuje także, że zapoznał się z dokumentem podpisanym przez organizacje związkowe, jednak nie do końca podziela on ich obawy. – Nic mi nie wiadomo, aby w spółce miała zostać przeprowadzona głęboka restrukturyzacja. Uważam więc, że obawy są zupełnie przedwczesne – podsumowuje.

Maciej Jakubczyk mówi o „nietakcie, a nawet pogardzie ze strony prezydent w kierunku Rady Miasta”

Przewodniczący Rady Miasta Kielce z kolei bardzo krytycznie odnosi się do faktu, że radni nie zostali poinformowani o działaniach miasta. Ponadto jego zdaniem wycena ma właśnie dotyczyć planów dotyczących sprzedaży, częściowej lub całkowitej, Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

– Radni w ogóle nie znają szczegółów przedsięwzięcia, a pani prezydent wypowiada się, że przecież mieszkańcy nie muszą się przejmować, bo i tak ostatecznie o wszystkim zdecyduje Rada Miasta – twierdzi.

Jak stwierdza, brak informacji ze strony ratusza doprowadza do tworzenia się zamieszania społecznego i wywołania obaw u organizacji związkowych. – To pierwsza uwaga, która w moim odczuciu jest ogromnym nietaktem, a nawet pogardą ze strony pani prezydent w kierunku Rady Miasta – mówi Maciej Jakubczyk.

Przewodniczący jest zdecydowanym przeciwnikiem sprzedaży spółki. – MPEC to nie tylko sam budynek i pracownicy. To nowo powstały magazyn energii, to kotłownia, to ciepło dostarczane do wielu domostw. MPEC jest gwarancją trwałości cen i gwarancją szybkich usług oraz napraw. Jest to majątek miasta, który nie powinien być tak łatwo rozsprzedawany. Tym bardziej, gdy mogłoby być to zrobione w nie wiadomo do końca jakim celu – twierdzi.

– To, co jest majątkiem miejskim, budowanym przez lata, stanowi też o sile miasta. Negatywnie oceniam wyprzedawanie majątku miejskiego dla niewiadomych dla mnie korzyści. Może to korzyści polityczne, może inne, ale na pewno nie są to korzyści dla miasta Kielce – przekazuje.

Maciej Bursztein: Mam wrażenie, że dochodzi do działań zastępczych

Maciej Bursztein, radny niezrzeszony, twierdzi, że Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej to spółka strategiczna i przynosząca dochód.

– Dlatego bardzo dziwię się pani prezydent, że nie zajmuje się rzeczami, które mogłyby przynieść korzyści. Mówię o Rejonowym Przedsiębiorstwie Zieleni, które nie skupia się na dostawie strategicznych usług. Mam wrażenie, że dochodzi do działań zastępczych, odciągających od czegoś uwagę. Dlaczego prezydent Agata Wojda nie działa w sprawie „Zieleni Miejskiej”, pod względem skomercjalizowania i uwolnienia usług?  To jest dla mnie przerażające i bardzo zaskakujące – mówi radny Maciej Bursztein.

Przypomnijmy, że MPEC to spółka, gdzie gmina Kielce ma 100% udziałów i która według szacunków zaopatruje w ciepło około 100 tysięcy mieszkańców Kielc.

 

Przeczytaj także