Fot. Razem Świętokrzyskie
Petycja w sprawie zakończenia sprzedaży żywych ryb na terenach miejskich, pod którą zebrano 250 podpisów poparcia. To właśnie ten dokument, zaadresowany do prezydent Kielc oraz Rady Miasta, złożyli działacze Partii Razem w dniu 22 maja, a więc w Dniu Praw Zwierząt.
Działacze podają, że sprzedaż żywych ryb na terenach miejskich odbywa się dziś w dużej mierze wyłącznie w okresie świątecznym. Prowadzona jest ze specjalnych basenów instalowanych na targowiskach czy pod marketami.
– Ten zwyczaj ma swoje korzenie w czasach, kiedy w domach nie było lodówek. Dziś nie ma praktycznego uzasadnienia. Nie jest metodą na uniknięcie zatruć nieświeżym mięsem, a reliktem przeszłości, który prowadzi do bezzasadnego cierpienia zwierząt – przekazuje partia Razem.
Natalia Kowalska podkreśliła podczas konferencji prasowej, że karpie są często transportowane w złych warunkach, przetrzymywane w przepełnionych zbiornikach, w złej jakości wodzie o nieodpowiednim natlenieniu.
– Potem są przenoszone w plastikowych woreczkach, gdzie ryby nie mogą przybrać naturalnej pozycji ciała, a na koniec zabijane przez niewykwalifikowane do tego osoby domowymi sposobami bez ogłuszania – powiedziała członkini Okręgu Świętokrzyskiego.
Razem Świętokrzyskie wnosi o doprowadzenie w szczególności do: wprowadzenia zakazu sprzedaży żywych ryb na targowiskach miejskich; podjęcia decyzji o nieudostępnianiu terenów znajdujących się pod zarządem miasta na cele sprzedaży żywych ryb; podjęcia działań zmierzających do wprowadzenia ustawy, która umożliwi całkowitą rezygnację ze sprzedaży żywych ryb w Kielcach.
„W polskim prawie jest ogromna dziura, która pozwala wciąż na cierpienie zwierząt”
Dorota Kolarska, radna krajowa Partii Razem, zaznaczyła, że działacze zdają sobie sprawę, że „działania na poziomie miejskim są ograniczone”.
– W polskim prawie jest ogromna dziura, która pozwala wciąż na cierpienie zwierząt. Dlatego zwracam się tutaj również z apelem do władz miasta, po to żeby podjęły działania, aby przekonać władze krajowe do tego, żeby tę dziurę załatać i odesłać ten okrutny proceder do lamusa. PRL skończył się wiele lat temu. Takie okrucieństwo dla zwierząt również powinno się zakończyć – powiedziała.
Jak podkreśla Partia Razem, coraz więcej Polek i Polaków uważa, że handel żywymi rybami powinien się zakończyć. Według sondażu przeprowadzonego w listopadzie 2025 jest to 56,4% ankietowanych. Duże sieci handlowe wycofują się z tej praktyki. A wiele miast podejmuje działania ograniczające taki handel, jak np. Poznań, czy Wrocław.
– Kielce również mogą zrobić krok w stronę bardziej humanitarnego traktowania zwierząt, tak żeby Wigilię Świąt Bożego Narodzenia w 2026 roku moglibyśmy świętować w miłej, przyjemnej, rodzinnej atmosferze, która nie jest związana z cierpieniem zwierząt – dodaje Razem w komunikacie prasowym.
















