Restaurator był pod wpływem narkotyków? Policja: Czekamy na wyniki badań krwi

Restaurator był pod wpływem narkotyków? Policja: Czekamy na wyniki badań krwi

Po środowej awanturze ze Strażą Miejską przy Restauracji Mo-Ja, jej właściciel Tomasz Pawlusek został przesłuchany przez policję. Usłyszał zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego.

Przypomnijmy, że w środę pojawił się film z interwencji Straży Miejskiej, która skuła w kajdanki kieleckiego restauratora. Doszło do przepychanek, których powodem  była blokada firmowego samochodu stojącego przed restauracją.

-Pan został doprowadzony do jednostki policji. Usłyszał zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego. Grozi mu za to do roku więzienia. Wczoraj po przedstawieniu zarzutów, do których wstępnie się przyznał został zwolniony do domu – informuje Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Polski w Kielcach.

Karol Macek przyznaje, że restauratorowi została pobrana krew do badań pod kątem tego czy w jego organizmie znajdowały się zabronione substancje.

– Czekamy na wyniki badań. Alkomat wykazał, że był trzeźwy – dodaje policjant.

Policja przeszukała także mieszkanie Tomasza Pawluska. Nie znalazła tam zabronionych środków.

Dodaj komentarz

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subscribe  
Powiadom o