Świętokrzyscy posłowie w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Świętokrzyscy posłowie w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego

Przeczytaj także

Fot. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem PiS, a to rodzi konsekwencje dyscyplinarne – poinformował w czwartek rzecznik partii Rafał Bochenek. Były premier zadeklarował z kolei, że nie zamierza wycofać się z powoływania stowarzyszenia, które ma pomóc w docieraniu do nowych grup wyborców. Jak wynika z listy podanej przez Wirtualną Polskę, do stowarzyszenia dołącza trójka świętokrzyskich posłów – Krzysztof Lipiec, Michał Cieślak, Andrzej Kryj. 

W czwartek wieczorem rzecznik PiS poinformował, że spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS było kontynuacją przerwanego spotkania z początku tygodnia. Wśród tematów wymieniał bieżące kwestie polityczne oraz wewnętrzne sprawy partii, w tym plany Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Bochenek przekonywał, że rozmowa na temat stowarzyszenia odbyła się w „bardzo spokojnym tonie”. Jednocześnie dodał, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.

Pokłosiem tej dyskusji – jak relacjonował Bochenek – było podjęcie decyzji dotyczącej zalecenia prezesowi PiS utworzenia rady eksperckiej, która miałaby wspierać partię w przygotowaniach do kampanii parlamentarnej. Jednym z elementów decyzji było zwrócenie uwagi członkom ugrupowania na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt. 3 statutu PiS zakazującego członkom partii udziału w innych organizacjach politycznych. Dopytywany, czy takim działaniem jest udział w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego, rzecznik PiS odparł, że stowarzyszenie jest sprzeczne ze statutem partii.

– Ta działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS, a to rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to wynika bezpośrednio ze statutu PiS – mówił Bochenek. Wskazał na art. 6 ust. 1 pkt 3 statutu partii. Zgodnie z nim – jak doprecyzował później na platformie X, „zakazane jest (bez zgody władz partii), członkostwo w organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub interesem PiS, albo czynne wspieranie takiej organizacji”.

Bochenek nie chciał jednak odpowiedzieć zgromadzonym przed siedzibą PiS dziennikarzom na pytanie, kto poniesie te konsekwencje. Jednocześnie określił decyzje prezydium Komitetu Politycznego jako „pozytywną ofertę”. – Wychodzimy z pewną ofertą do naszych parlamentarzystów, członków PiS, zwłaszcza tych, którzy być może po pewnej refleksji zrezygnują z udziału w stowarzyszeniu, o którym tu rozmawiamy, i będą chcieli się aktywnie włączyć w budowanie szerokiego patriotycznego frontu – dodał.

Dopytywany o to, czy Prawu i Sprawiedliwości grozi rozłam, Bochenek odparł, że „to jest wybór tych osób”.

– Każdy jest dorosłym człowiekiem, polityka to poważna sprawa, każdy bierze odpowiedzialność za swoje decyzje. I myślę, że ta pozytywna oferta stworzenia pewnej przestrzeni, również dla tych, którzy być może twierdzili dotychczas, że tej przestrzeni nie ma, myślę, że to powinno wypełnić to oczekiwanie – powiedział Bochenek. Podkreślał jednak, że „Jedność jest najważniejsza”.

Chwilę po konferencji Bochenka na antenie TV Republika wypowiadał się Mateusz Morawiecki. Był pytany m.in. o to, czy zrezygnuje z zakładania stowarzyszenia. – Nie zrezygnuję. To stowarzyszenie jest założone. Założyciele już wszelkie dokumenty podpisali, złożyli. Teraz już jest decyzja w rękach sądu rejestrowego, nie będę tego na pewno wycofywał – zadeklarował Morawiecki. Dodał, że zależy mu na „docieraniu do nowych grup wyborców, do takich, do których dotrzeć można właśnie dzięki temu stowarzyszeniu”.

Emocje po decyzji PiS studził w TVN 24 poseł PiS Marcin Horała, kojarzony ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego. – No cóż, wiemy wszyscy, jaka jest poetyka wystąpień politycznych. Mój znakomity kolega Rafał Bochenek ma swoją rolę do odegrania – mówił Horała.

Dodał, że dostrzega „pewną podstawową sprzeczność w decyzji” Komitetu Politycznego PiS. – Nie wiem, jakie to cele naszego stowarzyszenia są sprzeczne ze statutem PiS-u. Rozwój Polski, inwestycje, infrastruktura, przyszłość raczej to jest rdzeń celów Prawa i Sprawiedliwości. Ale tak jak mówię, spokojnie, no jest też jakaś informacja o jakimś nowym ciele, Radzie Ekspertów. Poza tym zdaniem nie wiemy, na czym ona będzie polegała, więc spokojnie pomyślimy, zastanowimy się bez emocji – powiedział.

Morawiecki na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Po publikacji wywiadu, tego samego dnia, odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Morawieckim, podczas którego omówili oni m.in. sytuację wewnątrz ugrupowania. Według informacji PAP spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” b. premiera, którego działania w ostatnim czasie – jak słyszmy wewnątrz PiS – nie współgrały z linią partii.

Przeczytaj także