W Kielcach grasują dziki. Bo mieszkańcy je dokarmiają - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

W Kielcach grasują dziki. Bo mieszkańcy je dokarmiają

Zaniepokojeni mieszkańcy ulicy J. Piwnika-Ponurego na Herbach zaalarmowali Straż Miejską w Kielcach, że na jednej z niezabudowanych posesji żerują dziki. Okazuje się, że zostały zwabione karmą.

Ulica znajduje się w rejonie osiedla Herby, w okolicach Pierwszego Urzędu Skarbowego w Kielcach i ulicy Hubalczyków. W tym miejscu zlokalizowana jest szkoła i firma usługowa, więc przechodnie są narażeni na niebezpieczeństwo.

Strażnicy, którzy podjęli interwencję ustalili, że dziki pojawiają się na terenie nieruchomości wabione rozkładaną, specjalnie dla nich karmą. Na terenie działki zauważyli również wyraźne ślady żerowania oraz legowisko. Ponieważ przebywanie dzikich zwierząt na ulicy, gdzie istnieje dość gęsta zabudowa mieszkaniowa, może stanowić zagrożenie dla ludzi, strażnicy powiadomili służby leśne.

Straż Miejska przypomina, że w żadnym wypadku nie należy dokarmiać dzików ani żadnych dzikich zwierząt, które pojawiły się na terenach miejskich. Dokarmiane zwierzęta zamiast unikać kontaktu z człowiekiem, coraz częściej będą się pojawiać coraz bliżej naszych zabudowań.

Pomimo że widok dzików czy lisów w środku miasta jest coraz bardziej zaskakujący, trzeba pamiętać, że to jednak dzikie zwierzęta, które w chwili gdy poczują się zagrożone mogą zaatakować.

Przeczytaj także