Wojewoda: po sygnale alarmowym najważniejsze, by nie panikować - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Wojewoda: po sygnale alarmowym najważniejsze, by nie panikować

Przeczytaj także

Zdjęcia: Świętokrzyski Urząd Wojewódzki

Gdy zastanie nas sygnał alarmowy na ulicy, chodzi o to, żeby nie panikować, tylko wiedzieć, gdzie się ukryć – powiedział wojewoda świętokrzyski Józef Bryk. Według danych służb w regionie dostępnych jest ok. 2 tys. punktów schronienia. Najbliższy z nich można znaleźć dzięki aplikacji „Gdzie się ukryć”.

O zasadach ewakuacji, przygotowaniu miejsc schronienia i systemach alarmowania mówili podczas piątkowego briefingu wojewoda Józef Bryk i zastępca Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Michał Jankowski.

Bryk podkreślił, że sposób ewakuacji i miejsca, do których kierowana byłaby ludność, zależą od rodzaju i skali konkretnego zagrożenia. Przedsięwzięcia ewakuacyjne mają opierać się na zasadzie rozśrodkowania ludności i instytucji publicznych.

– Gdy zastanie nas sygnał alarmowy na ulicy, chodzi o to, żeby nie panikować, tylko wiedzieć, gdzie się ukryć – powiedział wojewoda świętokrzyski Józef Bryk.

Zasady przygotowania planów ewakuacji wynikają z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Dokumenty przygotowywane są na wypadek zagrożenia wojną lub wojny oraz przewidywanej albo występującej klęski żywiołowej.

Wojewódzki plan ewakuacji opracowuje wojewoda na podstawie informacji przygotowanych przez gminy i powiaty. Określa on m.in. liczbę osób przewidzianych do ewakuacji, środki transportu, miejsca przyjęcia ludności oraz sposób powiadamiania mieszkańców.

Bryg. Michał Jankowski przypomniał, że trzyminutowy modulowany dźwięk syren oznacza ogłoszenie alarmu. Jego odwołanie sygnalizowane jest trzyminutowym dźwiękiem ciągłym. Po usłyszeniu sygnału mieszkańcy powinni sprawdzić komunikaty dotyczące rodzaju zagrożenia i stosować się do przekazywanych instrukcji.

Jankowski mówił także o aplikacji „Gdzie się ukryć”, która pozwala znaleźć najbliższy punkt schronienia. Narzędzie może działać również bez dostępu do Internetu, jeżeli wcześniej zostaną pobrane dane dla danej gminy. W woj. świętokrzyskim wyznaczonych jest ponad 2000 zweryfikowanych punktów schronienia.

Punkty schronienia mogą być wyznaczane w istniejących obiektach, takich jak piwnice, garaże podziemne, tunele czy przejścia podziemne. Jak zaznaczył Jankowski, obiekty zostały zweryfikowane przez strażaków, a część z nich wykluczono m.in. ze względu na znajdujące się w nich instalacje gazowe. Dodał, że gminy i zarządcy zostali poinformowani o wytypowaniu obiektów.

Przedstawiciel PSP zaapelował do mieszkańców o przygotowanie plecaka ewakuacyjnego. Powinny znaleźć się w nim m.in. woda, żywność, apteczka i przyjmowane stale leki, odzież, gotówka, latarka, radioodbiornik na baterie, powerbank, narzędzie wielofunkcyjne oraz zapałki lub zapalniczka.

– Warto przygotować na pendrivie lub innym nośniku pamięci cyfrowe kopie najważniejszych dokumentów, takich jak akty urodzenia czy akty własności – zaznaczył bryg. Michał Jankowski.

Wojewoda i przedstawiciel PSP odnieśli się również do przygotowanej przez MSWiA instrukcji reagowania na zagrożenie atakiem z powietrza. Materiał ma trafić do samorządów i być dostępny w Internecie. Świętokrzyski Urząd Wojewódzki planuje ponadto kampanię edukacyjno-informacyjną dla mieszkańców.

Docelowo, do końca bieżącego roku, na terenie regionu ma być gotowych łącznie około 5200 miejsc schronienia, obejmujących schrony, miejsca ukrycia oraz punkty doraźnego schronienia.

Przeczytaj także