Zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który urządził sobie rajd po ulicy Sienkiewicza - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który urządził sobie rajd po ulicy Sienkiewicza

Dwa lata pozbawienia wolności, a także 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Tak brzmi nieprawomocny wyrok w sprawie Adriana K. W ubiegłym roku mężczyzna urządził sobie rajd po ulicy Sienkiewicza, będąc pod wpływem alkoholu.

Wyrok zapadł w piątek 19 listopada w Sądzie Rejonowym w Kielcach. – Oskarżonemu przypisano popełnienie przestępstwa polegającego na spowodowaniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Drugi czyn dotyczył prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Łącznie to dwa lata pozbawienia wolności i 10 lat zakazu prowadzenia pojazdu. Doliczyć trzeba także koszty postępowania – mówi sędzia Jan Klocek, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. 

Adrian K. musi też zapłacić 15 tysięcy złotych świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Należy zaznaczyć, że wyrok jest nieprawomocny. To znaczy, że każda ze stron może się od niego odwołać.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wydarzeń z 31 lipca ubiegłego roku. Mężczyzna jadąc główną ulicą miasta taranował latarnie, kwietniki i kosze na śmieci. Miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Cudem nikomu nic się nie stało, świadkowie zdarzenia chowali się w bramach kamienic. Na filmach i zdjęciach świadków zdarzenia widać, że młody mężczyzna po zatrzymaniu był na tyle pijany, że trudno było z nim nawiązać kontakt.

Prokuratura zarzuciła Adrianowi K. kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Adrian K. nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu. Wcześniej był już skazany w innej sprawie na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Prokuratura domagała się dla kierowcy kary dwóch lat i trzech miesięcy bezwzględnego więzienia oraz 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów.

Przeczytaj także