Dwie kieleckie restauracje znalazły się w prestiżowym przewodniku Gault&Millau. – To bardzo duże wyróżnienie. Tym bardziej, że nigdy nie wiadomo, kiedy inspektorzy przychodzą, kiedy oceniają i co wtedy tej ocenie podlega – mówi Mateusz Cheda, zastępca szefa kuchni w restauracji Żółty Słoń.
Jak podkreśla, Żółty Słoń jest jedną z dwóch restauracji w całym regionie, która dostąpiła tego zaszczytu.
– Niedawno odbyła się gala premierowa żółtego przewoźnika Gault&Millau. Wśród ocenianych restauracji były najlepsze lokale w Polsce. Między innymi dwugwiazdkowa Bottiglieria z Krakowa, również gwiazdkowa NUTA z Warszawy i wiele innych z całego kraju. Mamy przy tym nadzieję, że to wyróżnienie nie będzie naszym ostatnim. Już w niedługim czasie zmieniamy kartę na wiosenną, która na pewno będzie jeszcze bardziej dopracowana. W przyszłym roku mamy nadzieję na jeszcze lepszy wynik – przekazał Mateusz Cheda.
Kielecką restauracją, która znalazła się w przewodniku, jest też Sushiya.
– To przewodnik pochodzący oryginalnie z Francji. Drugi najbardziej prestiżowy, po przewodniku Michelin. To czego się domyślam, na co mogą zwracać uwagę inspektorzy, to odpowiedni „kaliber” restauracji. Musi być odpowiednia obsługa, wyznaczone pewne standardy. Dużą wagę inspektorzy przywiązują do tego, jak wygląda lokal i jak wszystko zostało zorganizowane. Jest też przede wszystkim jedzenie, które musi się wyróżniać. Coś więcej niż jest podawane w standardzie – mówi właściciel Sushiya Michał Kostrzewa.
Zaznacza, że w przypadku jego restauracji wyróżnikiem jest metoda sezonowania ryb. – Autorska metoda, którą opracowaliśmy wraz z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie. W całej Polsce tylko dwa sushi bary otrzymały rekomendację w przewodniku. Jesteśmy to my w Kielcach i Nare Sushi w Poznaniu – przekazuje.








