Bakić poczeka jeszcze na debiut - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Przeczytaj także

Milorad Bakić będzie musiał poczekać na swój debiut w Industrii Kielce do połowy listopada. Czarnogórzec jest po kolejnych badaniach. Chociaż jego kość jest niemal w pełni zrośnięta, to nie dostał jeszcze zgody na udział w meczu.

21-latek zaliczył pechowe wejście do nowej drużyny. Na początku okresu przygotowawczego, tuż przed wylotem na pierwsze mecze sparingowe, doznał złamania dwóch kości śródręcza. Na jego szczęście w lewej, nie rzutowej ręce. Przeszedł zabieg, a jego przerwa miała wynieść około dwóch miesięcy. Październikowe badania wykazały jednak niepełny zrost.

Milorad Bakić nie może jeszcze grać w kontakcie, ale wykonuje ciężką pracę, aby być w pełni gotowy na debiut w „żółto-biało-niebieskich” barwach. Istniała szansa, że zagra w środowym meczu z Kolstad Handball. – On pracuje niesamowicie mocno. Jest mi go żal, bo doznał kontuzji na samym początku okresu przygotowawczego. Zaraz po zabiegu zabrał się do bardzo mocnej pracy. Nic nie zastąpi pracy z piłką w ręką – powiedział Krzysztof Lijewski, trener kieleckiej drużyny.

Wtorkowe badania przyniosły zdecydowanie lepsze wyniki niż trzy tygodnie temu, ale Milorad Bakić nie dostał jeszcze zgody na grę w pełnym kontakcie. Na debiut w „żółto-biało-niebieskich” barwach poczeka do 11 listopada, kiedy Industria Kielce podejmie PGE Wybrzeże Gdańsk. Do tego spotkania będzie przygotował się na zgrupowaniu reprezentacji Czarnogóry. Swojej kadrze nie pomoże jednak na boisku w meczach z Węgrami i Wyspami Owczymi w eliminacjach EURO 2028.

Po przerwie reprezentacyjnej do dyspozycji sztabu szkoleniowego powinien być również Luka Klarica, który obecnie dochodzi do pełni zdrowia w Chorwacji, gdzie przyjął zastrzyk sterydowy w kontuzjowane plecy.

Przeczytaj także