Dujszebajew: Wygra ten, kto zostawi więcej serca na boisku - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Dujszebajew: Wygra ten, kto zostawi więcej serca na boisku

Przeczytaj także

– Mam nadzieję, że zagramy tak dobrze jak ostatnio, zdobędziemy tytuł i to będzie mój ostatni mecz w Kielcach – powiedział Daniel Dujszebajew, rozgrywający Industrii Kielce przed niedzielnym pojedynkiem z Orlenem Wisłą Płock.

Kielczanie są o krok od odzyskania mistrzowskiego tytułu. Kilka dni temu rozegrali fantastyczne spotkanie na Północnym Mazowszu, wygrywając 30:25. – To był bardzo dziwny mecz. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Nawet sam nie byłem gotowy na taki przebieg spotkania, gdzie prowadziliśmy dziesięcioma golami. W ostatnich latach częściej było na styku. Spodziewaliśmy się takiego pojedynku. Wykonaliśmy jednak super pracę. Teraz musimy to powtórzyć – wyjaśnia młodszy syn Tałanta Dujszebajewa.

W pierwszym meczu podopieczni Krzysztofa Lijewskiego prezentowali sporą intensywność. – Kiedy taka gra wychodzi, musisz starać się ja powtórzyć. Oczywiście, będzie ciężej, bo oni będą gotowi na taki sposób grania. Też będą przygotowanie inaczej – podkreśla rozgrywający.

Drugi mecz będzie niósł za sobą jeszcze większy ładunek emocjonalny, bo może być tym rozstrzygającym. Orlen Wisła zapewne zrobi wszystko, aby rywalizacja wróciła do Płocka. – Dużo rozmawiamy o taktyce, głowach. Finalnie, wygrywa ten, kto zostawi więcej serca na boisku. Kilka razy nam tego zabrakło. Może oni dawali tego ciut więcej w ostatnich latach i wygrywali. Był moment, że zawsze będziemy zwyciężać przeciwko nim. Zaczęliśmy przegrywać. Teraz zrobimy wszystko, aby mistrzostwo zostało w Kielcach. To jest nasz cel. Jesteśmy na tym maksymalnie skoncentrowani – tłumaczy Hiszpan.

Dla Daniela Dujszebajewa to ostatni sezon w „żółto-biało-niebieskich” barwach. Latem przeniesie się do niemieckiego Melsungen. W niedzielę zagra ostatni raz w Hali Legionów po tej stronie barykady. – Staram się o tym nie myśleć. Mam nadzieję, że to będzie mój ostatni mecz, bo to będzie oznaczało, że jesteśmy mistrzami. Po spotkaniu będę mógł powiedzieć coś więcej o tym, jakie towarzyszą mi uczucia – kwituje.

Niedzielny mecz w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 12.30.

Przeczytaj także